Do odważnych świat należy. Po ponad pół roku na Tajwanie w końcu uśmiechnęło się do przegrywa szczęście i zacząłem się spotykać z Azjatką, więc już usuwam tag przegryw. Ale jako ze mój autorski ma już sam w sobie nazwę to zostawiam.

Jakby ktoś miał pytania jak to jest się spotykać z Azjatką to zapraszam. Kulturowe różnice mi nie przeszkadzają a wręcz przeciwnie bardziej mnie zachęcają.

Co ciekawe poznałem ją na turnieju Pokemon, oboje
PrzegrywNaTajwanie - Do odważnych świat należy. Po ponad pół roku na Tajwanie w końcu...

źródło: comment_1642132959WW9xocWg5rb1Mz6ZrLuXsY.jpg

Pobierz
  • 187
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fuji: Na tajwanie to nawet jak sie cala ta pandemia skonczy to nadal beda z usmiechem na twarzy nosic dla bezpieczenstwa i brandzlowac sie jaki to tajwan jest „odpowiedzialny”. Najbardziej gnije z tej odpowiedzialnosci na silowni gdzie ludzie nosza maseczki mimo ze na silce 5 osob na 100m, dotykaja wszystkich sprzetow u-------h potem (bo ludzie po sobie nie wycieraja ani nie uzywaja recznikow) a potem wycieraja gola reka pot spod
  • Odpowiedz
Widzę, że już Litwinom trochę zmiękła rura.

W skrócie - Litwa jakiś czas temu otworzyła przedstawicielstwo handlowe Tajwanu u siebie, używając nazwy Tajwan. Dziś prezydent Litwy (być może z powodu wprowadzania sankcji ze strony Chin) ogłosił, że to był błąd i ta nazwa nie była z nim skonsultowana.
Litwa jednak wciąż planuje otworzyć swoje przedstawicielstwo handlowe na Tajwanie. Ale takie coś nie jest chyba niczym szczególnym bo wiele państw ma tam jakieś przedstawicielstwa.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywNaTajwanie: Op delivered :) daj se spokój z moralniakami. Nowe doświadczenia w życiu to coś cenniejszego niż ludzie którzy Cię pierwszy i ostatni prawdopodobnie raz widza na oczy i POTENCJALNIE mogą pomyśleć ze śmiesznie tańczyłeś :) Zazdro
  • Odpowiedz
@Seszelek: () miło. Mogę czasami opowiadać jakieś przygody moje na Tajwanie, jakby kogoś interesowały. Ale ani artystą pióra nie jestem, ani dynamicznym oskarkiem. Raczej przeciętne życie na Tajwanie mogę opowiadać...
miłego dnia.
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie co teraz czują mieszkańcy Hongkongu. Żyjecie sobie z rodziną od pokoleń na półwyspie, wasz kraj się rozwija, demokratyzuje, osiąga sukcesy gospodarcze. Aż nagle przychodzi rok 1997 i Brytyjczycy sprzedają was władzom chińskim, ale nie tym legalnym, władającym obecnie na Tajwanie, tylko komunistycznym chińskim uzurpatorom z Chin kontynentalnych. Od tego czasu chińska komunistyczna ośmiornica zaciska na was swoją mackę. Zabierane są wam kolejne prawa i wolności. Jesteście monitorowani, śledzeni. Każdy
B.....a - Nie wyobrażam sobie co teraz czują mieszkańcy Hongkongu. Żyjecie sobie z ro...

źródło: comment_1640469693O2LXJX71OaJvQw07iwuyYw.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach