Kisiel żurawinowy to tradycyjna potrawa świąteczna, która w wielu domach w ogóle jest nieznana. Polecam spróbować, bo przy tych zapychających, słodkich i tłustych potrawach, popicie pysznym, lekko cierpkim i chłodnym kisielkiem jest bardzo orzeźwiające. Wystarczy świeża/mrożona żurawina, woda, cukier i mąka ziemniaczana.

Przepis wszystko jedno jaki, ale polecam jak moja praprababcia z okolic #suwalki robiła - czyli najpierw wycisnąć żurawinę, zrobić rzadki kisielek z wytłoczek, na koniec dodać surowy sok.
deeprest - Kisiel żurawinowy to tradycyjna potrawa świąteczna, która w wielu domach w...

źródło: comment_1671641722tmauzYLnK3ju4B0hilcwyw.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@renniferlopez2: Polecam, czlowiek się nie narobi, a czymś błyśnie :) Kwestia stopnia kisielowatości jest dowolna - dla mnie lepsza do swiatecznego jedzenia lepsza forma jest taka bardziej płynna niz gęsta.
  • Odpowiedz
Może ktos z #suwalki wybiera się w najbliższych dniach do OBI Suwałki ul. Armii Krajowej? Miałbym prośbę o odbiór i wysyłkę (bepośrednio Paczkomatem lub przez OLX) jednej niedużej rzeczy, którą zamówiłbym z odbiorem osobistym.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

6 lat temu oglądałem mieszkanie w centrum za 150k - wyremontowana kuchnia z meblami pod wymiar. Niestety nie udało się kupić bo przede mną jeden chętny uzyskał kredyt. Dzisiaj to mieszkanie widziałem w ogłoszeniu i jest za 290k XD
#suwalki #nieruchomosci
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #suwalki to tutaj jest normalne? Mam robotę w #kaufland 3/4 parkingu to samochody na litewskich tablicach, ruch na parkingu i w samym sklepie jak w tygodniu przed bożym narodzeniem. Przejście na magazyn to walka o przeżycie żeby nie zostać stratowanym przez klientów. Przed sklepem kolejka do wózków zakupowych.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Halo #suwalki
Kiedy zdjęto 70 km/h na Raczkowskiej przy SSSE? xD Policja mnie capnęła jak jechałem 67 km/h. ;/
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach