• 1
@maVka: też kiedyś uważałam, że nie zjem, kiedyś kupiłam takie gotowe w jakimś sklepie i mi nie smakowało i jakoś tak się zraziłam a potem zostałam zaciągnięta do prawdziwego sushi baru gdzie widziałam jak wszystko na żywo jest przygotowywane i mi zasmakowało, potem zaczęłam zostawiać tam stanowczo za dużo pieniędzy i musiałam znaleźć jakąś alternatywę no i część rzeczy mogę robić sama ale na mochi serowe i wszystkie inne deserki
  • Odpowiedz
Jak już zamówiliście, to może info mało przydatne, ale tak na następny raz: co do Ochoty to się akurat nie orientuję, ale na Bielanach jest świetna susharnia sushiberry. Jak będziesz w okolicy to koniecznie spróbuj. W sumie dowóz także ogarniają, popytaj to może zawiozą też na Ochotę :) W każdym razie ja polecam.
  • Odpowiedz
Jakieś dobre #sushi w #lodz najlepiej z menu lunchowym w okolicach Placu Wolności, Placu Dąbrowskiego, Fabrycznej ew. "ronda" Solidarności? Najlepiej coś mniej oczywistego niż Oto Sushi, Tokyo czy tą sieciówą, której nazwy nigdy nie pamiętam :P Może znacie jakieś fajne, mniej popularne miejsca? :)
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, #chwalesie, #czujedobrzeczlowiek

Odpaliłem dzisiaj drukarkę 3D (http://www.printo3d.pl/sklep/drukarki-3d/printo-h2/) i zapierdziela aż miło. Nauki przede mną jeszcze sporo, szczególnie w kwestii poprawy jakości wydruku. W planach własny projekt drukarki 50cm x 50cm x 50cm , ale najpierw ostra nauka SolidWorks. Co więcej - niedługo w łapy wpadnie mi jakieś wysokobudżetowe ustrojstwo typu Zotrax (a co, wspieramy polskie firmy ! - albo Zotrax albo 3novatica albo niech ktoś
Wujek_Fester - Mirki, #chwalesie, #czujedobrzeczlowiek 

Odpaliłem dzisiaj drukarkę...

źródło: comment_38qfecu2P2oY3VPRn1FMegO2a3Mb83ww.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dziś pierwszy raz na #sushi na zwierzynieckiej w #krakow

Wziąłem jakiś zestaw "Rotado" - 18 kawałków za 80 cebulionów... Ani mi to nie smakowało, ani sobie nie pojadłem ogólnie to straciłem pieniądze i nerwy... Dobrze że obok pod wawelem jest kebab bo bym zwariował chyba.

Nie polecam, i nie rozumiem jak może to komuś smakować :O
GajuszCezar - Byłem dziś pierwszy raz na #sushi na zwierzynieckiej w #krakow

Wziął...

źródło: comment_x2CStYvzInqu9LKDvQ4SaN5fEgB5SLLu.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hellsmash86: Co do niemrożonych ryb i sushi to się nie zgadzam. Oglądałam program The monster inside, czy jakoś tam i był jeden odcinek o pasożytach z sushi. Przez to, że je się rybę na surowo i nie ma jak zniszczyć pasożytów przez gotowanie ("gotowanie" sokiem z cytryny się nie liczy), powinno się przed jedzeniem zamrozić rybę, bo tylko w taki sposób można zabić możliwe pasożyty w rybie.
  • Odpowiedz