@firezen: Wypas, mieliśmy ze sobą plandekę w razie deszczu, głównie pod otwartym niebem spaliśmy, gwieździste niebo, świetliki latające koło Ciebie, piękny zapach do tego trochę mj i naprawdę jeden z najbardziej udanych wyjazdów. Najlepszy sen był po 30km marszu po górach. :)
  • Odpowiedz
@void1984: Jakby sam poszedł, albo z dorosłymi, świadomymi ludźmi to mi to zwisa, ale naraził dzieci i powinien za to odpowiedzieć. Trzeba znać granice.

Załamanie pogody nie trafiło na grupę, która była kompletnie nieprzygotowana. Ona ma już ponad 2-letnie doświadczenie. Miała odpowiedni sprzęt


16-letni chłopiec, jeden z uczestników obozu, osłabiony i zmarznięty, trafił do szpitala.

Seems legit.
  • Odpowiedz