Dzisiaj w supermarkecie przeżyłam szok.

Robiłam zakupy na kolację i dodatkowo kupiłam taki syrop z przeceny.

Kobitka przy kasie nabijała zakupy i zauważyłam, że nie odjęła -50% za syrop. Przypomniałam jej, skasowała, nabiła jeszcze raz z przeceną. Rachunek wyszedł coś za duży, nie miałam wiele zakupów i dlatego zauważyłam. Na paragonie było widać, że skasowała czerwoną fasolę zamiast syropu, więc ten był nabity dwa razy (7,99 i 3,99). Kazała iść do BOKu.

Podchodzę
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jojne_Zimmerman: tu nie chodzi o to czy się przejmuję czy nie. Ale zastanawiam się co taka osoba robi na takim stanowisku. Skoro jest na to za głupia niech idzie na magazyn czy cokolwiek.

@Cobalt21: właśnie o to mi chodzi. Tym bardziej, że doskonale wiedziała, jak skasować jeden towar i nabić kolejny... Po prostu nie mogła ogarnąć co ja od niej w ogóle chcę

@kozi: myślę, że
  • Odpowiedz
Raczej każdy wie że #real to ostatnimi czasy drogi sklep, ale to co tam zobaczyłem dziś, sprawia że mózg staje.

Nie wiem co za geniusz marketingu wymyślił żeby szampon 250ml sprzedawać drożej niż stojący obok identyczny szampon o pojemności 400ml. Jutro będę tam jeszcze raz to postaram się zrobić fotkę.

#fucklogic #zakupy #j--------e #marketing #supermarket
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach