Całe życie wpaja się nam wysryw że faceci to ci źli co kłamią, manipulują i zdradzają a lochy to te biedne naiwne i niewinne.
W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, kłamstwo, oszustwo, zdradzanie, wieczne szukanie lepszego bolca, zwalanie winy za swoje błędy z puszczalstwem na czele na facetów i traktowanie facetów jak narzędzia to domena loch. Faceci to właśnie ci naiwni którzy wierzą często w miłość i zaślepieni chucią i emocjami dają sobą
W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, kłamstwo, oszustwo, zdradzanie, wieczne szukanie lepszego bolca, zwalanie winy za swoje błędy z puszczalstwem na czele na facetów i traktowanie facetów jak narzędzia to domena loch. Faceci to właśnie ci naiwni którzy wierzą często w miłość i zaślepieni chucią i emocjami dają sobą
































Wszyscy inni faceci bedąc takimi cichymi (najgorzej jak są wyjątkowo szczupli)
Ale w sumie to na pewno przez mój paskudny charakter jestem/byłem dosłownie ignorowany tysiące razy przy próbie powiedzenia czegoś. To na pewno przez to, że jestem złym człowiekiem i mam kompleksy.