Takie imprezy są gorsze niż siedzenie w piwnicy ale do rodzeństwa trzeba iść tym bardziej że się mieszka z rodzicami i wszyscy się zjeżdżają do mieszkania xd


@Kamien00002: nie trzeba, ja nie poszedłem
  • Odpowiedz
@Kopyto96: dokładnie tak.
Blackpill mimo że zauważa problemy, podobnie jak Ty tutaj, to szybko przechodzi od nich do wniosków i to bardzo płytkich. W ogóle nie skupia sie na analizie zmian kulturowych, a jeśli już to bardzo marginalnie. Finalnie blackpill to wykresiki udowadniające że baby są jakie są bo taka jest ich natura, tak jakby chłopy z natury, bez wzorców kulturowych byli jacyś lepsi w czymkolwiek.
  • Odpowiedz
@NevermindStudios: wbrew pozorom książka napisana z dużą empatia i próbą zrozumienia.
Nie zawsze udana, nie zawsze na odpowiedniej próbie, często jest za dużo biasu ale jeśli ktoś twierdzi że to propaganda anty-przegryw to albo tego nie czytał albo ma zdolności poznawcze selera naciowego
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: ehhhh, to się robi tak:
Dzwonił do mnie kolega z Rosji, pracuje na wysokim stanowisku urzędniczym w Moskwie. Rozmowa z min wyglądała tak:
- Putin zasłał łóżko.
- Dzięki za info cumplu.
- Płoszę.
  • Odpowiedz
@Kopyto96 >Czasem wystarczy na imprezie pójść na łowy i wymienić się instagramem, potem wybadać co to za potencjalna znajomość. Oczywiście minus taki, że laska może cię potraktować jako potencjalnego partnera i będzie chciała powoli budować związek

Ewentualnie nie da ci instagrama, nie będzie chciała budować związku ani nikt cie nie zaprosi na żadną imprezę (przypominam że jesteśmy na wykopie)

Co w takiej sytuacji szeryfie?
  • Odpowiedz
wystarczy na imprezie pójść na łowy i wymienić się instagramem


@Kopyto96: dalej nie czytam, Oski z choinki się urwał i nie ma pojęcia jak wygląda życie przeciętnego (czyli brzydkiego) chłopa w XXI wieku.
  • Odpowiedz
@Forest_Pimp: chyba cię popiexdoliło xD W chwili gdy mireczek poprosi o chęć sformalizowania relacji to będzie już po niej
@Kopyto96 ja na twoim miejscu spróbowałbym rozkochać ją w sobie tak mocno, żeby w razie możliwości wyboru (bo nie jest pewne, że będzie jakikolwiek miała) nie chciała mnie zostawić i nie raczej nie próbowałbym formalizować relacji poprzez wymuszanie na niej jakichś deklaracji lojalności (?)
  • Odpowiedz