#anonimowemirkowyznania
tl;dr
Studia w trybie zdalnym z domu to coś pięknego xD Można ściągać, a nauczyciele i tak mają wyjebke.
Studiuje na jednej uczelni ekonomicznej finanse i rachunkowość. I gdyby nie zdalne to bym nie zdał 2 roku xD. W internecie mamy wszystko i wystarczy dobrze poszukać i zdajemy na 4.0. Po co mam zakuwać jakieś regułki z mikroekonomi z lat 80 xD? Co mi to da? Już zdobywam doświadczenie.
#
tl;dr
Studia w trybie zdalnym z domu to coś pięknego xD Można ściągać, a nauczyciele i tak mają wyjebke.
Studiuje na jednej uczelni ekonomicznej finanse i rachunkowość. I gdyby nie zdalne to bym nie zdał 2 roku xD. W internecie mamy wszystko i wystarczy dobrze poszukać i zdajemy na 4.0. Po co mam zakuwać jakieś regułki z mikroekonomi z lat 80 xD? Co mi to da? Już zdobywam doświadczenie.
#






























Mam 34 lata, wykształcenie średnie elektroniczne. Pracuję 12 lat w zawodzie (serwis, produkcja, modyfikacje układów wg dokumentacji itd.) i od dłuższego czasu jestem wypalony, dawno niczego nowego się nie nauczyłem w pracy, jedynie we własnym zakresie, co nie przenosi się jednak na finanse. Chciałbym ogarnąć elektronikę na poziomie inżynierskim, ale nie mam czasu na studia. Głównie chodzi o programowanie mikrokontrolerów i projektowanie PCB.
1. Czy ma to w ogóle sens?