Mianowicie kilka miesięcy temu Straż Miejska cyknęła mnie fotoradarem jak jechałem 93 na ograniczeniu do 50.
Oczywiście trudno mówić o tej miejscówce jako o terenie zabudowanym (w tle zdjęcia widać tylko krzaki i drzewa).
Wykorzystałem druczki z #anulujmandat i złożyłem Wniosek o umorzenie postępowania mandatowego
SM następnie skierowała sprawę na policję, po czym policja mnie przesłuchała, a ja przyznałem się do niewskazania i odmówiłem składania jakichkolwiek wyjaśnień.























Mirki, jak zwykle w tygodniu pokonywałem drogę do pracy która prowadzi przez teren gimnazjum, od furtki do furtki może ze 30 metrów. Z reguły odpalam po drodze papierosa, tak samo zrobiłem tym razem. Podjechał do mnie strażnik miejski mówiąc, że wykroczenie, mandat i dokumenty. Finalnie udało mi się wymiksować, ale jak to jest? Jest jakaś ustawa która zakazuje palenia tytoniu
"2) na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej,"