1. Odmow przyjecia mandatu
2. Po jakims czasie przemyśl sytuację i staw się na straży miejskiej aby załatwić sprawę
3. Po rozmowie ze strażą ktora stwierdziła że już 'machina ruszyla', uzgodnij złożenie wniosku o ukranie grzywną w wysokości 50 zł
4. Straż miejska składa taki o to wniosek
5. Sędzia ma to w dupie i nakazuje zapłatę 200 zł + koszty sądowe
6. Brak profitu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#strazmiejska ładnie się poczuwa. Wczoraj sobie myknęli jednokierunkową pod prąd, a jak im ludzie zaczęli machać i krzyczeć, że źle jadą to Ci włączyli koguty, podjechali ok 100m i poszli na zakupy do biedronki.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maniano887: Ale serio - jak nie zrobisz tego po buracku, tylko zwrócisz im uwagę, żeby nie odwalali takich akcji, bo głupio to wygląda, to powinno być ok. U mnie jak na razie zawsze działało ;) Dziękowali za cynk i sytuacja się nie powtarzała.
  • Odpowiedz
Mirki, czy mogę zrobić zdjęcie delikwentowi z psem, który sra pod moim oknem (pies, nie delikwent), żeby potem zgłosić to na SM? Właśnie miałam pyskówkę z wredną babą, która wyśmiała mnie jak jej grzecznie zwróciłam uwagę że się sprząta po psie... Zrobiłam jej zdjęcie, kobieta się odgrażała, że ona sobie nie życzy, bo ochrona wizerunku... Ja p--------ę, całe osiedle jest zasrane, mam dość, rozpoczynam krucjatę! #poznan #kiciochpyta #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@MrFisherman: ale pies niech sra tylko czemu ja jego twórczość muszę oglądać (i wąchać!) ze swojego balkonu? Poza tym to jest akurat taki trawnik gdzie łażą dzieciaki, wiesz jak fajnie się czyści buty, spodnie i kurtkę dziecka, które się poślizgnęło na psim gównie?
  • Odpowiedz