✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Chciałem podzielić się taką refleksją. Dzisiaj jechałem z rodziną autostradą A2 i A1 i mimo, że mam prawo jazdy od ponad 20 lat, to dalej nie mogę uwierzyć ile agresji i krzty wyobraźni jest wśród ludzi na drogach. Jest lepiej niż 10-15 lat temu, ale dalej siadanie na zderzaku jest normą.

Jadąc przepisowo 140 (według wskazań GPS, na liczniku miałem 145) kilka razy miałem sytuację siadania na zderzaku,

Która opcja lepiej by się sprawdziła i poprawiła bezpieczeństwo

  • System dźwiękowy 10.0% (7)
  • Więcej odcinkowych pomiarów 48.6% (34)
  • Obydwie opcje 1 i 2 22.9% (16)
  • Żadne z powyższych/mam inny pomysł 18.6% (13)

Oddanych głosów: 70

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, bezpieczna odległość między pojazdami na drogach szybkiego ruchu (autostradach i drogach ekspresowych) wynosi połowę aktualnej prędkości. Kierowca jadący 100 km/h musi jechać co najmniej 50 m za poprzedzającym samochodem, 120 km/h - 60 m, 140 km/h - 70 m. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu europejskich państwach, w tym m.in. w Niemczech.
https://www.gov.pl/web/gddkia/trzymaj-dystans-nie-jedz-na-zderzaku

Wystarczy przestrzegać prawa.

Najlepszy byłby odcinkowy pomiar prędkości, ale to nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
zawzięty-analityk-20: @WyrobyDrobiowe: wiarygodnym zgłoszeniem powinni się zająć, no ale mogą uznać, że czegoś brakuje i wezwą. Szczególnie, gdy mają ich za dużo. Podobnie z Mapą Zagrożeń, ale jest anonimowo, więc najwyżej mogą odrzucić, zaznaczałem dzikie wysypiska, początkowo jakoś działało, później przestało, w tym roku czasem jeszcze zgłosiłem ale odrzucili 100%. Pewnie statystyki muszą się zgadzać, brak sprawcy raczej je psuje. Więc tak, ogólnie zgłaszanie czegokolwiek to strata czasu, sami
  • Odpowiedz
Mirki,
Dostałem pierwszą propozycję odszkodowania od ubezpieczalni. Rozliczam się z AC. Zaproponowali mi z racji wysokich uszkodzeń odkupienie auta za sume ubezpieczenia tj. 58 000zł, auto warte 71 000zł. Podali też opcję wypłacenia gotówki ok 21 000zł. Patrząc chociazby na koszt lakierowania czy czesci to są to kwoty na moje oko zaniżone. Nie chce sprzedawać auta. Naprawa bezgotowka w ASO chyba nie wchodzi w gre bo wyjdzie szkoda całkowita. Ktoś doradzi co
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@PietroPawlo skonczy sie chyba na wzięciu kasy z odszkodowania. Mam znajomych z branży więc dopilnuje sie zeby bylo dobrze naprawione. Auta szkoda sprzedawać, bo jest dobrze wyposażone i za tę cenę nie ma szans znalezc cos lepszego
  • Odpowiedz
skonczy sie chyba na wzięciu kasy z odszkodowania. Mam znajomych z branży więc dopilnuje sie zeby bylo dobrze naprawione. Auta szkoda sprzedawać, bo jest dobrze wyposażone i za tę cenę nie ma szans znalezc cos lepszego


@wojtek4531: jak tam się skończyła sprawa?
Ja w przyszłym tygodniu powinienem mieć wycenę z towarzystwa ubezpieczeniowego i już zaczynam się bać ile mi zaniżą wycenę :(
  • Odpowiedz
@Rolss: Filmujący chciał dać nauczkę Skodziarzowi za nieuszanowanie znaczka "Mpower" i tym samym obrazę uczuć religijnych właściciela BMW z (chyba) V8 pod maską.

Skodziarz albo nie ogarnął że jest mu dawana nauczka, albo z kolei przemówił przez niego duch Laurin & Klement, albo chciał pokazać że pierwszeństwo ma ten, kto ma służbowy samochód czy coś ;)

W każdym razie się zderzyli.
  • Odpowiedz
@Rolss: Dwa wielkie umysły się spotkały XD jeden nie umie zjechać na prawy bo to ujma na honorze BMWmiarza zostać wyprzedzonym przez Skode, a drugi normalnie wyprzedzić i odjechać wykorzystując zaoszczędzone bezcenne 10 sekund. Dobrze, że nikt niewinny nie ucierpiał.
  • Odpowiedz