#krakow przejście dla pieszych przy MS AGH

Strażnicy miejscy stali na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej i spisywali rowerzystę.

Po zwróceniu uwagi, strażnik w protekcyjny sposób udowadniał, że to nie jest przejście dla pieszych, ponieważ brakuje oznakowania poziomego. Oznakowanie poziome jest, częściowo zatarte, częściowo pokryte syfem, ale miejscami przebija.

Zapytałem
Gprre - #krakow przejście dla pieszych przy MS AGH

Strażnicy miejscy stali na przejś...

źródło: 1000004858

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale i tak jak byś potrącił to by była Twoja wina.

@andbatros: Bo tak stanowią przepisy,

Art.  27. [Obowiązki kierującego pojazdem wobec kierującego rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch]
1a.  Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy
  • Odpowiedz
Jak mnie wnerwiają te wszystkie zawalidrogi na polskich drogach szybkiego ruchu. Znajomy właśnie mi pisał, że jechał eSką i stoi w korku, bo jest wypadek. Dojeżdżając do korka w ostatniej chwili wyprzedził go normalnie jadący, niebojący się rozsądnych prędkości mistrz kierownicy na oko mający pod 200 km/h. Teraz mają tam dwa wypadki i większy korek. Ograniczenia prędkości są w polsce zupełnie niepotrzebne, te 140 nie wiem dla kogo. Powinno być bez limitu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzieju41 tak. Oczywiście zdarzenie nie miałoby miejsca gdyby lewy pas był wolny, czyli wina nie jego zupełnie. On wszystko przewidział i użył wyobraźni podczas swojej szybkiej jazdy. W sumie jestem ciekaw jaka by była jego odpowiedź na pytanie czy nie spodziewał się takich sytuacji przy takiej prędkości.
  • Odpowiedz