Wpis z mikrobloga

Często spotykane są zdjęcia pt. "naucz się parkować" i widzimy jak drogi mercedes/BMW stoi na dwóch miejscach parkingowych.

Pierwsza myśl jaka nam się narzuca?
- Bogaty cham uważa się za lepszego ponad resztą.

Rzeczywistość?

Zostawiam auto pod sklepem, staje idealnie w liniach, na lewo ode mnie stoi auto, zostawiam sobie i ewentualnemu pasażerowi z auta po lewej miejsce na wejście do auta. Po prawej ode mnie puste miejsce parkingowe. Wracam ze sklepu, na prawo ode mnie zaparkowała zielona osobówka, stoi na linii parkingowej a wręcz stoi na moim miejscu na styk od mojego auta. Pierwsza rzecz to próbowałem otworzyć drzwi od pasażera z ciekawości jak szeroko się otworzą, druga rzecz nie wiem jak kierowca tego auta wysiadł bo chyba przez bagażnik no ale patrzę na moje drzwi, zielony kolor na klamce :)

Wcale się nie dziwie ludziom w drogich autach, że blokują dwa miejsca / stają na kopercie. W tym kraju może 50% ludzi używa mózgu. Teraz Ty wyobraź sobie, że odkładałeś 3 lata na fajny samochód, spełniłeś małe marzenie, podjeżdżasz pod sklep a obok staje pato rodzinka alkusów, stary z dzieciakami wysiada z auta i walą drzwiami w Twoje auto. Niektórzy ludzie naprawdę nie powinni mieć prawa jazdy i praw wyborczych

#przegryw #stopcham #motoryzacja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Piwnica-wykop: stać nie stać. Nie będę jeździł do lakiernika co tydzień bo bieda umysłowa która jeździ autem za 1000zł nie potrafi szanować czyjejś własności. "Mi nie szkoda mojego auta bo jest nic nie warte więc będę walił drzwiami na lewo i prawo" - to jest cebula :)
  • Odpowiedz
@wyszopek129: Polecam zamiast parkować jak burak na dwóch miejscach po prostu stawać kawałek dalej od wejścia, 20 kroków więcej człowieka nie zbawi a większość ludzi najchętniej by wjechała do sklepu także te dalsze miejsca często puste są.
  • Odpowiedz
druga rzecz nie wiem jak kierowca tego auta wysiadł bo chyba przez bagażnik


Nie wiem czy tak było, ale wyobraziłem sobie, że jesteś ulańcem 150kg, a tamten spokojnie wyszedł. To byłby znak, że lepiej do sklepu powieś chodzić piechotą, a najlepiej nie do sklepu.
  • Odpowiedz
  • 1
@niki_niki: akurat forme trzymam dobrą ale po komentarzu wyobraziłem sobie - nie wiem czy tak jest, że jesteś dorosłym dzieckiem na utrzymaniu rodziców a zakupy robi Ci mama. Absolutnie nic w tym złego, że jesteś ułomny, nie bawią mnie choroby innych ale Twój komentarz to znak by mama bardziej kontrolowała Twój dostęp do internetu i zapisała Cię na czytanie ze zrozumieniem
  • Odpowiedz
  • 1
@wyszopek129 Uroki parkowania w miastach, trzeba się albo przyzwyczaić i olać albo stawać dalej. Ja tam już kompletnie nie zwracam uwagi na lakier, bo i tak wiem ze ktoś obije pod sklepem. A jak widzę ze jest tłoczno, to zwyczajniej staje na samym końcu parkingu lub po prostu dalej.
  • Odpowiedz
  • 1
@niki_niki: przecież odpisałem Ci w dokładny sposób w jaki Ty pisałeś do mnie. Obrażam - spoko hehe, obrażajo - not hehe. Kija to Ty powinieneś wyciągnąć jak obrażasz ludzi i jesteś zaskoczony że Ci odpowiadają w taki sam sposób. PS. do ulaństwa mi daleko a nawet nieskromnie powiem, że mam zajebistą sylwetke
  • Odpowiedz
@wyszopek129: Jest jeszcze inna opcja, która jest uniwersalna i w zasadzie dotyczy wszystkich aut, bez względu na markę/ zamożność itd.
Parking żyje swoim własnym życiem i nie wszyscy potrafią parkować zgodnie z zasadami. Jeden stanie idealnie, drugi potrzebuje więcej miejsca z jednej strony, trzeci ma wywalone. Wyznaczone linie już wtedy nic nie znaczą. Przyjeżdża ktoś, bez znaczenia czym, i jest miejsce do parkowania o normalnej szerokości. Jedyny minus jest taki,
  • Odpowiedz
  • 1
@stary_emigrant: bo tak to w większości przypadków wygląda. Jeden stanie krzywo, zepsuje cały szyk, reszta musi się dostosować i staje na liniach a później jakiś rudy atencjusz który nawet prawa jazdy nie ma robi zdjęcie randomowemu typowi i "hehe potrzcie, samohut krzywo stoi" i kierowce jeszcze linczują w komentarzach. Kraj idiotów którzy myśleniem nie wychodzą za schemat sr4nie picie jedzenie
  • Odpowiedz