Mały rant o #stellaris
Inteligencja komputera nie dziala, jest kompletnym syfem, sama mechanika wojny jest strasznie uposledzona

Wypowiedziałem wojne jakiejś rasie będącej w sojuszu z innymi, razem mieli moc trochę większa ode mnie co przekonalem sie w bezposredniej bitwie, widzac ze sklad mojej armii jest dosc slaby (za malo korwet) i nie mam za bardzo sensu w bezposredni starciu wczytalem poprzedni zapis i sprobowalem inaczej.
Tym razem staralem sie unikac bezposredniego starcia,
@Topgun:

Ten sam moduł ze stacji możesz włożyć do battleshipów


Okej, to troche polepsza sprawe.

A, tak, brak handlu to tez jest porazka, mozna by zrobic fajna siec zaleznosci ze do niektorych broni/modulow potrzebujemy surowcow ktore ma inne imperium, my z kolei mamy cos czego oni potrzebuje, eh, szkoda gadac.
Teraz niby sa jakies rzadkie surowce ale ich uzytecznosc sprowadza sie do postawienie elektrowni ktora daje 6 energii zamiast 3, ojej.
#stellaris Wymieniamy się taktykami i protipami! No i mam kilka pytań i WTFów.

Zaczynam:
1) Outposty rozszerzające zasięg imperium nie zjadają zasobu wpływu gdy doda się je do sektorów.
2) Ludność można eksterminować - jeśli opcja jest nieklikalna można ją aktywować w zakładce dekretów naszego imperium (choć może się to wiązać z niezadowoleniem). Szczególnie przydatne gdy planetę zamieszkuje jakiś gatunek pre-Sentiel którego nie mozńa nawet przesiedlać (ani zniewolić).
3) Podczas kolonizacji zawsze
@FlyingDutchman:
A) Przy tworzeniu statku kolonistów, o ile sie nie myle. Możesz wtedy wybrać jaki genom będzie miała rasa.

B) Ja rozwiązałem to spamem koloniami, które produkują głównie kredyty w elektrowniach. Do tego mam 20 kosmoportów, każdy z panelami słonecznymi które dają +3. To ładny boost.

C) Trochę tak, jest prosta. Co do zmiany poziomu trudności - z doświadczenia wiem, że Paradox nie stosuje zmian w zachowaniu AI zależnie od poziomu
6) Zbudowanie Observation post na planecie na której jest pre-FTL cywilizacja i dodanie tego układu do sektora zabiera nam możliwość kontrolowania tego observation post - to jest chyba bug


@FlyingDutchman: Da się to prosto obejść. Wystarczy na chwilę wyciągnąć układ z sektoru (25 wpływów), zaznaczyć odpowiednią opcję, a potem oddać ponownie do sektoru. Sektor sam z siebie nie zmienia ustawień stacji obserwacyjnej.

Dodam jeszcze kilka protipów, które mogły niektórym umknąć:
-
@Topgun: Klony są z przypadku, po prostu odkryłem techy manipulacji genetycznej, żeby zobaczyć jak to działa :) Ale z tego co widzę po statystykach są lepsi niż normalne oddziały.
Widziałem też tech na oddziały psioników, ale wziąłem wtedy coś innego.
1. Bądź świeżo podbitą ludnością
2. Wszyscy #!$%@? motzno
3. Załóż frakcję separatystów, bo hurr durr złe obce podbijajo
4. Większość członków twojej frakcji znajduje się na jednej planecie
5. #!$%@? jedyne źródło pożywienia na swojej planecie w ramach bohaterskiej walki o niepodległość
6. Teraz wszyscy są #!$%@? i głodni

#stellaris #logikakosmicznychseparatystow
#stellaris

Oto sytuacja w mojej galaktyce - wkrótce mojej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Właśnie zakończyłem wojnę o wasalizację sąsiedniego imperium o symbolu podobnym do mojego, koloru zielonego (jestem imperatorem Margon, niebiescy ( ͡ ͜ʖ ͡) ). Cała strefa wpływów zaznaczona zieloną ramką.

Szykuje się do wojny o dominację w galaktyce z Kenjodar Cartel oraz jego wasalem, zaznaczeni na czerwono. Skubańce odcieli mi dostęp
źródło: comment_S48S6xNjGDsEKVTu8WsHMxbrzja5dXS6.jpg
Ciekaw jestem, czy tylko ja jestem tak spaczony, czy są jeszcze inni xD

Macie też tak, że w grach tego rodzaju wprowadzacie sobie swój element role-play? Na przykładzie Stellaris - wczoraj za cel postawiłem sobie reforme zarządzania oraz wielką akcję kolonizacyjną. W międzyczasie pojawiła mi się frakcja opozycyjna na planecie zaanektowanego wasala uzyskanego drogą wojny. Poczułem wewnętrzną potrzebę "zabawy", czyli najpierw wysłałem flotę kosmiczną na orbitę w celach projekcji siły, potem przygotowałem
#stellaris Jak sobie radzicie z rosnącymi w siłę frakcjami? Mam taki problem, że grając ludźmi postanowiłem pomóc w rozwoju trochę zacofanej razie grzybowatych stworów. Najpierw ich obserwowałem a potem zacząłem wspierać w rozwoju. #!$%@? okazały się jednak niewdzięczne strasznie. Gdy już rozwinęli się należycie zaczęli obrażać rasę panów. No to uznałem, że jak minie 10 lat wasalizacji to ich wchłonę pokojowo. Tak też zrobiłem. Grzybom się to nie spodobało więc jako że
źródło: comment_C12HkrE3rFLGaguJx7bkGObSX7KT5YJN.jpg
Grałem w Beyond Earth sam + dlc - wciagała do 4rtej rano.
Grałem w Endless Space i czekam na czesc 2gą(zapowiada sie lepiej),
Gram w nowe Master of Orion i jest graficznie lux, ciekawa, om nom

Odpaliłem Stellaris...

i czuje sie jakbym do tej pory palił tylko rozrobiona maryjane i fascynował
sie kryształami mety z Breaking Bad


Serio to wyglada jakbym miał na stole najlepsza kokaine, zastanawiam sie czy wciagać bo potem
@Invalidus: dla mnie te sektory to taka ciekawa nowość, w sumie rozumiem co autorzy chcieli zrobic - nie kazdy jest na tyle masochista by ogarniac wszystkie planety. Poza tym w moim sektorze rzuciłem mineralami i kredytami szczodrze, wyłaczyłem ich dzielenie sie wpływami ze mna i mimo to moge wpasc i budowac co uważam za stosowne. Reszta Twoich uwag niech poczeka na patche i dlc ( ͡° ͜ʖ ͡°
#stellaris Witajcie Mireczki. Ponieważ mój kosmiczny ZSRR ciężko przędzie, to podzielę się pewnymi spostrzeżeniami. Po pierwsze jeśli chcecie być znienawidzeni absolutnie wszędzie i o każdej porze, przez każdego, to polecam podbijać planety prymitywów i zniewalać ich lub odpieprzać tam ludobójstwo. Po drugie jeśli macie za sąsiada militarystow to bądźcie pewni, że prędzej czy później was zaatakują. Po trzecie jeśli udupiliście z flotą i ta została zniszczona przez wrażych kosmitów, a wasza stolica
@Chaczins: Spam nie zadziała chyba że masz naprawdę sporą przewagę liczebną. Najlepiej ustawiać się pod konkretnego wroga, wtedy nawet jak teoretycznie masz mniej jednostek to możesz wygrać. Gorzej jak walczysz z sojuszem/federacją.