Jak wam idzie w #stellaris ?

Ja póki co skasowałem kilku sąsiadów, a że ich popy miały złe cechy, a ich planety były dobre dla mojej rasy która potrzebowała przestrzeni życiowej.to kilka ras wyparowało ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Teraz sąsiedzi mnie nie lubią, utworzyli federacje z którą mam już drugą wojnę.

#europauniversalis
źródło: comment_ksRosbli4WJzRpaGWx15Dg7c6JZeDhot.jpg
bycie pacyfistą to też gówniana sprawa


@Invalidus: Czy ja wiem? Właśnie pierwsza moja gra to fanatyczni pacyfiści. Mam mnóstwo miejsca na pokojową ekspansję, więc od kilku dekad latam po galaktyce i robię sektor za sektorem. Sąsiedzi nie przeszkadzają - większość jest w federacji ze mną, reszta skutecznie zneutralizowana moimi ambasadami. Poza tym stabilność państwa jest wręcz niesamowita - prawie 100 lat gry i nie utworzyła mi się ani jedna (!) frakcja.
źródło: comment_n0O6ZD3Sv01B2Elgpkk2XfdJGdbrvT0x.jpg
@Bigby: Nie prawda. Jeśli reagujesz szybko to dorwiesz piratów zanim rozwalą kopalnie. Sęk w tym że musisz ogarnąć do którego obszaru lecą. A to jest średnio trudne bo często nie lecą do głównego ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ok... wbrew paru recenzją im dalej w grę tym bardziej mój entuzjazm rośnie zamiast maleć.

1. "Paradoxowska" mechanika tworzenia rasy sprawdziła się niesamowicie w kosmosie... po raz pierwszy gra ma #!$%@? na nasze widzimisię i cudownie "zmusza" nas do role-play. Jeżeli zrobisz rasę pacyfistów, to uwierz że nie będziesz #!$%@?ł atomówkami w cywilów itd. itp.

Cechy ras i systemy rządów to nie tylko płaskie bonusy jak to bywa w tego typu grach
#stellaris Nie oczekiwałem aż tak świetnej strategii. powiem szczerze, że gra jest boska. Gram ludźmi, których ucharakteryzowalem na ZSRR, który zdobył władze nad światem. mój technokratyczny, kolektywistyczny naród do tej pory zdobył planetę rasy ssaków, która była na niskim poziomie rozwoju. Inna rasa próbowała pomóc im w rozwoju i tym samym zdobyć system, który był zdecydowanie za blisko Ziemi, bym mógł na to pozwolić. Po dokonaniu na tych maluczkich totalnej czystki jestem
Ok najwyższa pora iść spać. Ale to #!$%@? jest wciągające. Chociaż po pewnym czasie trochę monotonne, jak ma się te 5 kolonii i tylko spamuje produkcje jednostek. A dopiero co destroyery wynalazłem. Przydałaby sie automatyzacja statków do odkrywania i budowania, bo jak po każdej bitwie na orbicie muszę od nowa budować wszystkie ulepszenia planet to szlak mnie trafia.
#stellaris
pierwsza strategia 4X od paradoxu i jestem zauroczony :D
lubie sci-f i kocham ten rodzaj immersji w grach, pierwszy kontakt, nawiazywanie miedzyplanetarnych sojuszy, poznawanie obcych cywilizacji, pierwsze wojny i jako ze dopiero co zaczynamy kolonizowac kosmos - sporo tajemnic

i jako ze to moje pierwsze podejscie do strategii paradoxu to o dziwo, nie czuje sie zbytnio zagubiony, interfejs daje rade, kilka godzin gry i orientujemy sie jak skakac po poszczegolnych okienkach, co
@Skyworld: Szanuje Waldetofta jak #!$%@?. Najlepsza jego ścieżka bez dwóch zdań.

Ciekawe czy też się szybko osłucha jak w innych tytułach. Choć w sumie to nieuniknione biorąc pod uwagę ilość godzin które się spędza przy grach PDS.