Pograłbym w Tony Hawk Project 8, dokładniej wersje z PS3/Xbox360. Tylko zastanawiam się jak to zrobić budżetowo najlepiej :P Mam jakiegoś starego kompa (i5-5675C + GTX 1060 6GB). Próbowałem RCPS3 i bardzo laguje. Natomiast emulator X360 - Xenia ma skaczące 25fps. Trochę brakuje do grywalności (użycie CPU 100%)

Stawiam, że to kwestia procesora ale jego zmiana to zmiana też płyty głównej, koszta itd.

Kupienie PS3 lub X360 w 2023 to dobra opcja? Zastanawiam się
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BUS_pl: porównania do residenta nieuniknione, ta sama statyczna kamera, skrzynie na przedmioty, etc, grę robilo dokładnie to samo studio capcomu co residenty na psx, bardziej co prawda siadła mi dwójka, była jakaś taka szybsza, ale jedynka też spoko, szkoda że po fatalnym dino crisis 3 na xbox, caocom "schowało tę serię do szuflady" i odcina kupony od residenta, bardziej wolę klimat dinozaurów niż zombie
  • Odpowiedz
Kraków, 1997 rok, ja ze zbieranymi przez lata złotówkami wybierający 3 gry, na które starczy mi pieniędzy do zestawu z Playstation.
Już wtedy byłem fanem Tekkena i dlatego to był najważniejszy wybór. Chciałem też dywersyfikacji, więc dobrałem do tego V-Rally2 najbardziej zachwalaną na giełdzie ścigałkę rajdową oraz żeby "grać w grę" z oczywistych powodów Tomb Raider 3. Lara robiła na mniej duże wrażenie ( ͡º ͜ʖ͡º) musiałem
kipowrot - Kraków, 1997 rok, ja ze zbieranymi przez lata złotówkami wybierający 3 gry...

źródło: comment_1673017205Tk5rrEB6CCgSYc2d8tm3iQ.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kipowrot: ja kupiłem Playa za hajs z komunii w 97’. Co śmiesznego było w tamtych czasach, to że koleś w sklepie, który mi sprzedawał, od razu zaproponował przerobienie i potem wpadał do mnie co jakiś czas z nowymi pirackimi giercami, które mi opychał za 30-35zł. Do dzisiaj go widuje czasami na ulicy, mój pierwszy pirat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, pamiętam, że za dzieciaka brat grywał w taką fajną gierkę podobną do np. gothica, wiedźmina (chyba RPG taktyczne), gdzie u NPC mogłeś sobie kupować najemników i później nimi staczać pojedynki, tak jak w lolu w trybie TFT. Z tego co pamiętam, grę zaczynało się chyba od biczowania naszego głównego bohatera, z wyglądu podobny był do Janosika. Może ktoś z was grał lub zna nazwę tego tytułu bo chciałbym sobie pograć, a
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach