• 1
@neveremind możesz mieć zaburzenia psychiczne ale niekoniecznie depresję. Ja też myślałam że depresja a się okazało, że to taka osobowość
  • Odpowiedz
Podpowie mi ktoś co ile się zwiększa dawkę #ssri #sertralina
Już zapomniałem a nie zapisałem sobie, co babeczka mówiła. Mam dojechać na maksa możliwie szybko, jestem 2 dni na 100mg.
4 dni? Tydzień?
A i czy ktoś zwiększał tak szybko dawkę? Jakieś odczucia?
#psychiatria
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, sytuacja awaryjna, skończyły mi się leki, a recepta, którą mam, jest już przeterminowana i nie chcą mi jej zrealizować w aptece. Da się to jakoś szybko załatwić bez umawiania się do psychiatry?
#depresja #psychiatria #ssri
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem u internistki. Była przerażona, bo nie umiem kłamać. Zaproponowała w tym stanie jednak nagiąć normy xanaxu, dała hydroksyzynę, załatwiła na jutro wizytę u psychiatry. Bralem xanax o 10, 14 po 0.5, teraz wzialem o 19 1mg i teraz 0.5mg. trzęsę się z byle powodu. Emocje ustały, trochę kręci mi się w głowie, w--------m trzeci obiad i zaraz dorzucam zapiekankę i zupkę chińska (tak mam że w--------m ile wlezie).
Wziąłem hydroksyzyne obym
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak mam problemy z usypianiem to 15ml hydroksyzyny mi starcza, uspokajam się i zasypiam. Ale sen trwa z 5h tylko, wstaje i juz nie mogę zasnąć. Nie za dużo tych cukierków mirku? Trzeba jutro odwiedzić tego psychiatre jak sprawa taka pilna, prywatna wizyta to 100-150zl, powiedz ze pilne to Cie wciśnie. W dzien łykam 10mg esci.
  • Odpowiedz
Bardzo ważne pytanie.
Od 2 tygodni biorę sertraline. Od kilku dni jest co raz gorzej, w sensie leki kompletnie przestały działać, oglupiony mózg ratuje benzo, które z kolei rzutuje mi mocno na pamięć (np. chciałem się zwalniać z pracy szybciej żeby pojechać po swoje auto, którym przyjechałem do pracy), ogólnie kotłuje mi się w głowie co raz więcej myśli, zupełnie jak przed terapia. Początki były ciężkie ale niwelowały mysli. Na sen muszę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Wruszka666 a w jaki sposób mam przeżyć? Życie takie jak jest bez leków to dla mnie bezsens. Pomecze się trochę, zarobię dla rodziny i breloczek, bo nie ma tak sensu się męczyć. 1x 0.5 xanaxu po śniadaniu i 0.5 koło 13 i jakoś żyje, funkcjonuje. Bez myśli na temat tego czy by się tu nie o-----c bo mam dość.
  • Odpowiedz
@Pawelczi osobiście uważam, że hydroksyzyna to mocno chybiony pomysł w Twoim stanie i lęki trzeba by regulować ewentualną dorzutką alpry (lub zmiany benzo) a nie domulaniem się fizycznie jeszcze bardziej ale to sam sobie obadasz
  • Odpowiedz
Dalej nie mogę się pozbyć lęków. Byle jaka sytuacja, gdzie się zdenerwuje i nie mogę wrócić do pozytywnego stanu. Weekend spędzony super pozytywnie, wycieczka, reszta czasu u znajomych, jeden pajac zastawił wjazd na parking i tak mi ciśnienie skoczyło, że nie mogę się już uspokoić od wczoraj. Zbyt długo siedziałem na fotelu fryzjerskim i myślałem, że wyjdę z siebie.
Początki z #ssri były pozytywne, teraz mam wrażenie, że przestały spełniać
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Leniek ja się oparłam ( ͡° ͜ʖ ͡°) trittico mocno wjechało mi na halucynacje wzrokowe i dźwiękowe, do tego nie usypiało tak jak kiedyś. Od tego momentu mam kwetiapinę i jest niezastąpiona
  • Odpowiedz
  • 0
@Leniek dostałem hydroksyzyne. Chwilowo jestem pod 1.5mg benzo (może 2mg, bo bralem o 13 wcześniej), 50mg hydroksyzyny i tak jakbym wypił dwa piwa się czuje. Bez większych zmian.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mireczki spod tagu #depresja #snri #ssri - czy ktoś z Was doświadczał brain zapów PODCZAS leczenia wenlafaksyną? W sieci znalazłam przede wszystkim info, że brain zapy są skutkiem ubocznym odstawiania, a ja jestem jeszcze w trakcie leczenia. Dawka 225 mg, na pewno żadnej nie ominęłam w dane dni. Drugi raz mi się zdarzyła taka akcja, co ciekawe ma to chyba jakiś związek z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@vCertus z tym alprazolamem jest tak, że wezmę jedną i przysne na chwilę i odpuszcza jakby, nie czuję różnicy. Wezmę druga i nic. Tylko motylki w żołądku, trochę mniej emocji mną szargają ale tak to nie wiem po jaka cholerę mi to, skoro nie działa tak jak powinnom
  • Odpowiedz
  • 1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EkskoN też biorę paroksetyne i pamiętam jakie miałem jazdy, gdy zaczynałem ją brać. Przy tak dużym zejściu z dawki wcale bym się nie zdziwił, że masz takie objawy
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Zależy co i jak. Ja czasami robiłem takie mixy, że chciałem się zabić bo tak mnie robiło (w sensie emocje). Zwykłe na SSRI/SNRI na drugi dzień miałem taki zjad, że ledwo z łóżka wychodziłem (czasem wcale z niego nie wychodziłem) + kac był mocniejszy. Nie polecam generalnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@nightmaar: czyli bierzesz 3 tygodnie dawkę leczniczą, czasami potrzeba poczekać 4-6 tygodni na efekt, a czasami potrzebna jest większa dawka. Zauważyłeś jakąkolwiek różnice?
  • Odpowiedz
@Waltz: Jak już, to różnica jest taka, że teraz jest gorzej niż w zeszłym tygodniu, ruminacje mi się nasiliły. Jak mówisz, że 4-6 tygodni, to w sumie pasuje, bo za 3 tygodnie idę do psychiatry i jak nic nie ruszy, to chyba będę zmieniał leki.
  • Odpowiedz
@Hollaholla: kilka miesięcy, około 3, może 4. potem brałam chwile servenon, ale dosłownie chwile, jeszcze gdzieś mi się wala, bo naczytałam się ze tyje się od niego. myśle ze bardziej poj3bane akcje będziesz mieć jak nie pójdziesz, bo jednak lepiej chwile sb pożyć bez apetytu i stojącego siuraka, niż myśleć o śmierci, czuć irracjonalne leki i krzywdzić się, cxy coś. wiadomo ze trochę trzeba przeczekać, wielu osobom to po prostu
  • Odpowiedz
@Klao_penn: wszyscy mamy różne kabelki w głowie. Jedni schodzą bezboleśnie a inni cierpią co każde 37,5. Tempo masz nieźle więc powinno być spoko. Trzymam kciuki.
  • Odpowiedz