@Gluten: Przez pierwsze 10 sekund. Potem się ogarnąłem i otworzyłem drzwi wewnętrzne, aby mieć dostęp do powietrza. Jeszcze nie było tak źle bo przynajmniej było światło i działał wentylatorek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 4
mireczki jest problem. w sobote biore slub koscielny i przed chwila zona mi przypomniala, ze musze isc do spowiedzi. karteczka tak bardzo w domu, ja tak bardzo w delegacji - wracam w piatek w nocy. czy ktos z #poznan orientuje sie czy gdziekolwiek w sobote rano moge odbyc spowiedz przedslubna? help
#chrzescijanstwo #kosciol #spowiedz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oświadczam, jako wstrętny rowerzysta, że zdarza mi się jechać w sytuacji powyżej. Przejście dla pieszych jest z sygnalizacją, wzbudzane na przycisk. Nie wyjeżdżam więc jakiemuś kierowcy skręcającemu na zielonej strzałce itd. Ruch pieszych na przejściu jest niewielki i okresowy, zwykle po przyjeździe autobusu na przystanek. Droga dla rowerów po lewej znajduje się na wale przeciwpowodziowym.
#spowiedz #rower #ruchdrogowy #mojerowerowegrzechy
marc1027 - Oświadczam, jako wstrętny rowerzysta, że zdarza mi się jechać w sytuacji p...

źródło: comment_eemKEAwq2JKBo8oiRCeqHEyIct0twiCO.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marc1027: a po co wogóle startujesz na chodniku? Nie wolno, chyba że na tej drodze jest ograniczenie powyżej 50 i są 2 pasy. No ale nigdy nie wolno ci przejeżdżać przez przejście. Tym bardziej że po co to wszystko jak po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa (chyba). Tam jedź - po to tam jest.
  • Odpowiedz
@mekosx: Nie startuję na chodniku, tylko na jezdni serwisowej (o czym pisałem w jednym z komentarzy...). Na DDR po lewej mogę fizycznie wjechać tylko w wybranych miejscach, jest na stromym wale przeciwpowodziowym (o czym pisałem we wpisie...). Jestem świadomy, że przejeżdżając przez przejście popełniam wykroczenie (stąd #mojerowerowegrzechy) choć czuję się moralnie czysty bo nikomu nie zagrażam.
  • Odpowiedz
Mirki z #katolicyzm wyjaśnijcie mi jak to jest, bo tak średnio ogarniam.
Jak chodziłem na religię to usilnie mi wpajano, że bóg jest wszędzie. W każdym zwierzęciu, roślinie, każdym z nas itd.
Czyli że no dosłownie jest wszędzie i nie tylko w "niebie".
Jaki jest zatem sens spowiedzi i pokuty, skoro odpowiadasz za czyny, jakby nie patrzeć - przed samym sobą i według mnie to żal do samego siebie i wyrzuty sumienia są
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Obstrukcja: Nie tylko spowiedź, ale cała religia to sposób na kontrolowanie szarej masy... ale powiedz to jednemu czy drugiemu, to o mało się śliną nie udusi wykrzykując hurr durr gimboateizm, widzimy się na święceniu koszyczka czy inne bzdety...
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś sobie odłożył spowiedz na ostatni moment- polecam kosciol sw.Barbary u Jezuitów.
Dzisiaj od 9 do 1745, zaraz za mariackim w głębi po prawej stronie.
Male kolejki,a Jezuici ogólnie dobrze dość spowiadaja,tak mi się zdaje :)
W okolicach rynku ludzie ida głównie do Dominikanow albo do Mariackiego,czekają w bardzo długich kolejkach, a obok wlasnie mozna sprawniej.
W tym momencie "czynne"dwa konfesjonaly,ludzi może max.15?:)

#kosciol #wiara #krakow
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Infrass: @informatyk15000k @carving85 @damian_co_dalej @mlody18 @mokujin420 @Napleton @Sor92 @SScherzo - w sumie słuszne pytanie..

Dla jednych dobra spowiedz to faktycznie taka, jak napisałes, z lekką pokuta. Albo pukpuk-kolejny penitent-pukpuk i tasmowo, razdwatrzy i kolejny!

Ja raczej myślałam jednak tak, jak słusznie zauważył @robertx. Dla mnie dobra spowiedź to taka, gdzie widać, że spowiednik nie zbiera spowiedziowych pokemonow, ze tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach