Cały czas wychodzą nowe filmy o superbohaterach. Jest sobie w nich ktoś z niezwykłymi mocami i walczy z bardzo złymi ludźmi albo potworami. Tym razem tak nie będzie. Raz, że nie jest to film. A dwa, że chciałbym opowiedzieć Wam o zwykłych superbohaterach. Takich umiarkowanie super. Walczą nie z wielkimi w #!$%@? groźnymi rzeczami, ale trochę mniejszymi niegodziwościami. Nie będzie to jednak smutne #!$%@?, że Bartek utoczył cztery litry krwi na chore
@Karl_Tofel Bo w Iranie nie ma lekarzy, strażaków i innych. Widz w sumie dobrze zauważył, że w USA (a ja dopowiem) i na całym Zachodzie nie ma jakiejś wyrazistej postaci, która byłaby bohaterem dla zdecydowanej większości społeczeństwa - która bardziej łączy niż dzieli. W trakcie i po II WS byli to np. gen. Eisenhower, Patton czy dla Francuzów de Gaulle. Później można podciągnąć pod taką jednostkę papieża Jana Pawła 2. Dziś ja
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@janushek: no wlasnie, harry w grze juz jest troche taki zdziadzialy
w kazdym razie mam nadzieje ze gra bedzie troche dluzsza od 1, bo jak znowu beda chcieli upchnac tyle villanow to mam nadzieje ze tym razem kazdemu poswieca troche wiecej czasu
bo troche mnie bolalo ze w 1 sinister six potraktowali po macoszemu
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Po Far from home uświadczyłem się w przekonaniu, że Spider Hollanda jest najgorszym Spiderem po 2000 roku. Jest dziecinny, wszystko dzięki Starkowi, właściwie nie wiadomo jaką ma moc (niby ma ten instynkt, niby nie ma), w sumie to gówno wiadomo a jego "romanse" to beka xD

Mam tylko nadzieję, że tak jak Harry Potter zacznie dorastać z widownią i późniejsze filmy będą w poważnym tonie.

Mefisto fajny, do Hollanda nic nie mam,