@sylwester-stallone trzeba Cię ziomeczku ustawić do pionu, cokolwiek nie pykło, to kobiet, fajnych kobiet trochę w kraju jest, show must go on! Nie ma sensu rozpaczać, trzeba iść do przodu, wiem, że łatwo powiedzieć, ale tak jest. Za rogiem może czekać jeszcze lepszy egzemplarz przy którym będziesz się radowal, a nie smucił.
@sylwester-stallone: miałem to samo, dziwne uczucie bo wydaje się, że żadna jej nie zastąpi.. Ale jednak jest to możliwe ale człowiek nie jest w stanie w to uwierzyć. Dlatego przyzwyczaj się do bólu który przejdzie bo znajdziesz lepsza :)
Trochę zapomniany dzisiaj film, a bardzo niesłusznie. Piękna historia o tęsknocie za drugim człowiekiem, o tęsknocie za życiem...o ucieknięciu w świat "wirtualny", i szybkim zderzeniu z rzeczywistością - życie nie jest takie jakie byśmy chcieli aby było...

Pamiętam jak mnie ten film parę lat temu zdołował, uroniłem nawet parę łez. Głębokie, nostalgiczne kolory pełne smutku...ehh

#her #film #filmnawieczor #smutek
Pobierz realbs - Trochę zapomniany dzisiaj film, a bardzo niesłusznie. Piękna historia o tęsk...
źródło: comment_eqzKdBjGQCrqkxVL2U0Wdg8kyoywKVlN.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Macie tak, że wasza #samotnosc was tak przytłacza, że zaczynacie przez to pisać ludziom na fb głupoty? :( I się okazuje, że tylko im dupe zawracacie, ale wasza samotność jest od was silniejsza no i piszecie do każdego, a każdy ma na was #!$%@?, bo mają swoich znajomych z którymi piszą. :(
Nie wiem, może na czat mam jakiś wbić. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nawet na mirko nie
@ciepla_deska_klozetowa: No a poza tym jak chcesz sobie ulżyć i trochę poogarniać życie społeczne, to warto ogarnąć u psychiatry leki SSRI - mnie w #!$%@? rozluźniły(aczkolwiek gorzej z obowiązkami u mnie było, dlatego potem musiałem je rzucić) i dzięki nim mam trochę przyjemnych wspomnień.
Nie powinienem się odsłaniać i powinienem udawać, że wszystko jest w porządku. ale nie mogę.
Dlaczego?
Sam nie wiem, ponieważ wracałem z kina i postanowiłem, że pójdę po piwo, więc zamiast ruszyć do domu poszedłem na plażę.
Siedziałem tam z pół godziny, do tego popijając "browara" odkryłem pewną rzecz.
Jaką?
Chodzi o to, że jestem #!$%@? samotny i nie mam do kogo otworzyć gęby, więc ludzi próbuję zastąpić innymi substytutami, takimi jak
#anonimowemirkowyznania
#pytanie
Jak radzić sobie z rozmową w grupie, która dobrze się zna, jest ze sobą zżyta, a ja jestem tam nowym gościem? Często zdarza mi się być w takiej grupie #studbaza. Oni mają wspólne historie, tematy, najczęściej nudne pitupitu. A to o wykładach, a to o kolosach, a to obgadywanie Mirka czy Grażyny z ich grupy, a ja siedzę jak ten leszcz i się przyglądam, bo ja nie studiuję, więc