Witajcie!

Na pewno wielu z Was miało różne przygody z NFZ i szpitalami a konkretnie ich pracownikami.

Czy miał ktoś z was problem z odmową darmowego transportu do domu po leczeniu w szpitalu?

Mowa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@glutenfree: W Szwajcarii masz dwa poziomy opieki - podstawowy za który oprowadzasz niską składkę ok. 100 franków jeśli dobrze pamiętam oraz zaawansowany, gdzie wykupujesz polisę zgodnie z twoimi możliwościami finansowymi. Im więcej zapłacisz tym lepszy pakiet usług uzyskasz; podstawowe ubezpieczenie obejmuje tylko podstawowe świadczenia, a zatem chorowanie w Szwajcarii jest dosyć kosztowne. Japoński system przypomina bardziej Polski z tą różnicą, że płacisz jakieś nieduże kwoty, gdy idziesz do specjalisty, większość
  • Odpowiedz
#medycyna #sluzbazdrowia #chorujzwykopem W związku z tym ,że mam przepukline kręgosłupa szyjnego dostałem skierowanie na MRI wykonałem z 8 telefonów w tym 2 do pracówek prywatnych. Z placówek panstwowych do kogos to potrafi mowic udało mi sie dodzwonic tylko jeden raz z tym ,że Pani oznajmiła mi ,że nie prowadzą rejestracji na ten rok i sie rozłączyła. Pod reszta telefonow nikt nawet nie raczył podniesc słuchawki.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Ciapek57: spróbuj poszukać czy jakiś szpital w twoim województwie nie ma aparatu do mri, byc może mają bliskie terminy i opłaci sie dojechać.
  • Odpowiedz
Pojechałem się zapisać do alergologa, bo tak mnie skierował lekarz rodzinny, gdzie został mi wyznaczony termin na wrzesień!
Jednakowoż w miejscu pracy mam możliwość wykupienia pakietu medycznego, który mogę wykorzystywać u 16 najpopularniejszych lekarzy specjalistów. Koszt tego pakietu to zabójcze 3 zł na miesiąc. Dowiedziałem się co i jak, zadzwoniłem, żeby się zarejestrować i dostałem termin na poniedziałek, tak ten poniedziałek za 4 dni. Czy to nie jest p------e, że wystarczy płacić
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vuvkid: No to jest wypełniona, jesteś ty jeden który idzie do lekarza raz na rok ale obok jest X emerytów którzy potrafią chodzić codziennie - każdego dnia nawet do więcej niż jednego i zajmują kolejki - "bo Pan Doktor Y pewnie źle powiedział", "bo recepta jest niewyraźna" albo "bo ja chciałam się jeszcze dowiedzieć..." - tak to wygląda - nie ma żadnego spójnego centralnego systemu który monitorowałby zasadność i częstotliwość
  • Odpowiedz
każdy kolejny dzień w pracbaza przekonuje mnie, że ludzie w zatrważającej większości to jednak debile są.

1. bądź pacjentem
2. lecz całą rodzinę tylko prywatnie
3. twój dziecior ma jakieś rzeczy z gardłem
4.75 umów mu zabieg usunięcia migdałków, ofc, że komercyjnie,
jokefake - każdy kolejny dzień w pracbaza przekonuje mnie, że ludzie w zatrważającej ...

źródło: comment_XeNvYnKFAkweZHYM1ioGEPuRART8YY9q.gif

Pobierz
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jokefake: Sytuacja u ziomka w pracy.

Gość rozwozi drewno kominkowe. Mała firma, ledwo starcza na to by ulepszać sprzęty, towar dosyć drogi i nieopłacalny w większości do ogrzewania domu to większość jego klientów to ludzie zamożniejsi.

No i taka sytuacja, że akurat był u jednego klienta, a drugi który mu leżał parę tysi mieszkał 2 domy dalej. Oczywiście dłużnik 2 merce w domu wielkości fortu, masa zabawek typu łodzie, motory
  • Odpowiedz
@Armo11: Dlatego nawet nie zapisuję dzieci do lekarzy na nfz. Jak mi coś dolega niegroźnego to mogę sobie poczekać pół roku, ale dzieciaki tylko prywatnie leczę. Tylko, że nie jest to tania sprawa. Na miesiąc idzie od 500 do 1200zł na samych lekarzy i leki, dlatego jakby się dało to chętnie bym zrezygnował ze składek zdrowotnych, bo to pieniądze które móglbym przeznaczyć na leczenie siebie i dzieciaków tam gdzie chcę
  • Odpowiedz
Mało jakimi rzeczami gardzę tak bardzo jak publiczną służbą zdrowia. Człowiek latami pracuje, odprowadza podatki, jedyne co robiąc, to przychodząc sporadycznie po receptę... mijają lata, a po tym czasie dowiaduje się, że badanie, zabieg ma za X lat, albo, że operacji jakiejś nie wykonają bo nie jest to refundowane i jedyne co może, to poczekać aż zdechnie. Nie rozwijając, tak przekręcił się mój wujek ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niewierny_Mops: Ubezpieczyłeś się w prywatnej firmie na pełne leczenie szpitalne, system ratownictwa medycznego, refundację leków bez limitu? I jak urodzi Ci się w rodzinie chore dziecko, to też zapłacą od razu setki tysięcy złotych na jego leczenie? Gdzie tak można i ile tysięcy miesięcznie kosztuje?
  • Odpowiedz
Moja znajoma jest lekarzem rodzinnym, pracuje w przychodni. Od jakiegoś czasu przychodziła do niej kobieta z białaczką, po leki, zwolnienie itp. Wtem na ostatnią wizytę przyszła łysa i zaczęła się mocno żalić z tego powodu. Znajomej się najpierw smutno zrobiło, no bo w krótkim czasie stracić wszystkie włosy to nic fajnego, ale nagle przypomniała sobie, że... ta kobieta nie miała chemioterapii!
Czaicie? Babka udawała białaczkę i się ogoliła na łyso bo myślała,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach