#metal #sludge #postmetal
#cultowe (837/1000)
Neurosis - Under the Surface z płyty Times of Grace(1999)
Kiedy dotarło do mnie że to nie nastrojenie gitary do absurdalnych tonacji (lub dodanie do niej absurdalnej liczby kolejnych strun o absurdalnej grubości) czyni muzykę mitycznie "ciężką", uznałem główny riff tego numeru za najbardziej walcowaty ever (od ok. 2:50, ale lepiej doczekać w kontekście
#cultowe (837/1000)
Neurosis - Under the Surface z płyty Times of Grace(1999)
Kiedy dotarło do mnie że to nie nastrojenie gitary do absurdalnych tonacji (lub dodanie do niej absurdalnej liczby kolejnych strun o absurdalnej grubości) czyni muzykę mitycznie "ciężką", uznałem główny riff tego numeru za najbardziej walcowaty ever (od ok. 2:50, ale lepiej doczekać w kontekście






























#cultowe (846/1000) <- nadrobione zaległości
Down - There's Something on My Side z płyty Down II: A Bustle in Your Hedgerow... (2002)
Jakoś tak chyba najmniej ta płyta mi siadła z ich trzech, ale ten numer bardzo lubię. Fajnie bujający jest ten riff pod refrenem, jak zawsze - lubię urozmaicenie riffu dyskretnym bendem/podciągnięciem :)