Jak to teraz wygląda, jeśli chciałbym sobie polecieć na Słowację, ale rowerem przez dawną tzw. zieloną granicę?
Czyli taka sytuacja, że jestem w Bieszczadach i górami na Słowację, oczywiście też z założeniem, że dojechałbym sobie tam np. do Sniny i chciał na miejscu coś kupić.
Czy




























jeśli chciałbym spać kilka dni w #slowacja to konieczny jest test przeciw wirusowi?