Po malajsku nazywa się to Briyani kambing. Jak widać wziąłem na wynos, więc ryż zapakowany był w papier, a sos w plastikowy woreczek (co jest zupełną normą w wielu miejscach poludbiowowschdniej Azji). Nie widać dobrze, ale pod ryżem jest kawal upieczonego mięsa baraniego, a do tego jest jeszcze trochę ananasa pokrojonego w małe kawałki.
Kupione w Geylang Serai Market - o tym targu
źródło: comment_YLCZwZFqozvbGU3YCV5m2tuB7i5EuDsJ.jpg
Pobierz















Dla odmiany wybrałem się na indonezyjskie jedzenie. Spodziewałem, że będzie drogo (zwłaszcza mając na uwadze ceny w Indonezji). Jak widać jedzenie podane bardzo ładnie, chociaż wystrój restauracji był przeciętny. Nawet smaczne, ale za tą cenę to zdecydowanie można dostać lepsze rzeczy moim zdaniem.
#ciekawostki #azja #singapur #indonezja trochę #foodporn #jemprzeciez <- mój tag o (głównie) azjatyckim jedzeniu
źródło: comment_7bmxBjFRUsYv02hPCZD5zOTLtIGzfifJ.jpg
Pobierz