Murki, pomóżcie bo już nie mam sił na swojego dostawcę internetu... W skrócie, "oni są zajebiści, mam z-----y sprzęt i wogóle nie wiedzą o co chodzi". Mam xp;eka, połączenie po kablu, co 10 minut muszę klikać napraw aby połączenie wróciło inaczej wszystko leży... testowane na dwóch odzielnych komputerach z xp. Wina systemu czy robią ze mnie głupka?
edit, nie zrywa połączenia ale nie





























mam vpna który w windows 10 w wersji 1903 odcina internet (tzn. to wina windowsa bo w 1803 mieli łatkę na to, ale w tej znowu nie mają) vpn używam tylko po to aby połączyć się ze zdalnym pulpitem i nic więcej.
Czy da radę jakoś skonfigurować sieć, np. podłączyć się po wifi i lan tak aby jeden tylko na jednym działał VPN?
Albo zakologwanych 2 urzytkowników na jednym kompie i jeden ma
- adresacja w sieci zdalnej taka sama jak lokalnie.
- w zdalnym komputerze wyłączenie bramy