Childhood's End - niektóre wątki obyczajowe, taka wręcz skrajna emocjonalność mogą irytować. Momentami obecna w swym najbardziej irytującym wydaniu, gdzie tylko się pytasz "Kiedy się skończy?". Na plus można zaliczyć zdecydowanie hipnotyczny klimat, który trzyma przez te cztery i pół godziny, świetne wykonanie techniczne całości (obcy świat) i Charlesa Dance. Całość w ostatecznym rozrachunku warta obejrzenia, lecz jednocześnie bardzo smutna.

#seriale #recenzja #sciencefiction
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mini-serial "Childhood's End" od SyFy. Oglądał ktoś? Jak wrażenia?

Czytałem książkę A.C. Clarke'a dawno temu. Na tyle dawno, że nie pamiętałem całej fabuły. Pozostało mi głównie wrażenie, że była "taka sobie". Niezła, ale jest sporo lepszych dzieł tego autora.

Trailer mini-serialu widziałem parę miesięcy temu. Jakoś szczególnie mnie nie zachwycił, więc nie napalałem się na premierę tak, jak np. na "The Expanse". Ale korzystając z nadmiaru wolnego obejrzałem i... nie wyszło źle. Bez nudy,
hard1 - Mini-serial "Childhood's End" od SyFy. Oglądał ktoś? Jak wrażenia?

Czytałe...

źródło: comment_y1Z1lO8pglvqLXEEe8M0SUhLiQwqkqs3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: do pewnego momentu tak. Jeżeli obcy mieliby nam pomóc w rozwoju to tak ale faktycznie podanie wszystkiego na tacy jest niefajne. Ci przeciwnicy z I odcinka byli przeciwni jakimkolwiek zmianom, oni nie protestowali przeciwko takiej utopii jaka była w 3 odcinku tylko przeciwko jakimkolwiek zmianom
  • Odpowiedz
@prezes513: Przeciwni, bo nieufni. Pojawia się takie UFO nad kilkudziesięcioma miastami, rozbraja całą armię i właściwie robi co chce z planetą. OK, robi dobrze, ale kto wie do czego to zmierza? W dodatku ma przed ludzkością tyle tajemnic, że podjrzliwość jest jak najbardziej naturalna. Sam bym też popierał ruch oporu w takiej sytuacji.
Gdyby to była otwarta współpraca, wymiana technologii, wiedzy, kultury, itd. to co innego. Ale narzucanie czegokolwiek, choćby
  • Odpowiedz
Mirki, szukam książki którą czytałem wiele lat temu. Pamiętam, że autorem jest Dean Koontz. Chodziło w niej o to, że jakiś młody chłopiec przynosił nieszczęścia wszystkim członkom swojej rodziny, które kończyły się ich śmiercią. Na końcu chyba utonęła jego matka albo on z matką na jakiejś łodzi. Przyczyną tego była jakaś postać, chyba szatan, który dał mu chyba jakąś moc i w zamian tak się "odwdzięczał". Taki chaotyczny opis, ale pamiętam to
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MasterSoundBlaster: nie, przejrzałem wszystkie polskie wydania Koontza i to raczej żadna z jego książek. Więc możliwe, że on nie jest autorem, ale okładki były w tym stylu więc tym się sugerowałem. Szkoda, że biblioteka w której to pożyczałem już nie istnieje bo mógłbym się tam udać i odnaleźć tytuły ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zna tu ktoś Zaginioną Flotę? Parę dni temu skończyłem 6-tą (ostatnią) książkę z cyklu i już mi brakuje bohaterów. Bardzo przyjemna space opera. Chociaż każda książka wygląda podobnie, fabuła jest jednowątkowa i przewidywalna, postacie niezbyt skomplikowane, a główny bohater to niemalże chodzący ideał, to i tak historia wciąga jak cholera i ciężko się oderwać od lektury.
Szkoda, że nie brałem się za tę serię wcześniej, bo teraz stwierdzam, że to są jedne
hard1 - Zna tu ktoś Zaginioną Flotę? Parę dni temu skończyłem 6-tą (ostatnią) książkę...

źródło: comment_9AFd4DRpgYfZ4soOpdPzxaGeNMqr0Hy9.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dragon240994: A konkretnie "Space Battleship Yamato" z 2010. Bardzo przyjemna space opera, nawet w porównaniu do zachodnich filmów.
Ponoć oryginał anime też niezły, ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić.
  • Odpowiedz
@d_k_: Służy on chyba w głównej mierze do tego aby wpisy wyglądały identycznie (co później bardzo pomaga pod koniec edycji tworzyć statystyki), oraz by nie mylić się w odejmowaniu.
  • Odpowiedz
@Ludzik19: Też przeczytałem w tym roku Trylogię Marsjańską i też jestem pod sporym wrażeniem. Jedno z fajniejszych książek Hard SF jakie miałem przyjemność poznać.
  • Odpowiedz
Z tej bajki polecałbym jeszcze "Niezwykłe przygody Barona Münchhausena" ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@kurp: Myślałam o tym ostatnio, ale pochłonęły mnie "Grona Gniewu" Steinbecka (mocno polecam) a teraz "Okrutne morze" Monsarrata (też świetne), więc będzie Munchhausen będzie już pewnie w styczniu:)
Co do stylu Tokarczuk - bardzo lubię, że potrafi o sprawach mocnych i nieprzyjemnych napisać prostym językiem, a jednak poruszyć do głębi.
  • Odpowiedz
@kurp: ostatnio zacząłem słuchać audiobooki, ale moja lista się tylko przez to powiększa, bo słucham gł. pozycji, których tam wcześniej nie było. :D
Don Kichota ogarnę chyba jednak w wersji papierowej ze względu na dużo nowsze tłumaczenie.
  • Odpowiedz
@hard1: Ja Dark Mater dokończyłem , ale wyłącznie dlatego, że nie było nic innego w tym klimacie. Szczerze to serial wyglądał jakby go wyprodukowano w latach 90. Dlatego wielki plus dla the expanse.
  • Odpowiedz
@hard1: Zaczęłam to właśnie oglądać, i to dzięki wpisom na mirko. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pierwszy odcinek bez większego szału, ale nie czuję się zażenowana, a lekko zainteresowana, to już spory plus. Lecę dalej.
  • Odpowiedz
#film #cytaty #sciencefiction

"Z telewizyjnego chaosu wybieracie prawdy, które uznacie za wygodne. Przyswajacie sobie tylko to, co utwierdza was w przekonaniu, że bierność jest cnotą i koniecznością, bo to jest właśnie to, w co chcecie wierzyć. Płaczecie, użalacie się nad sobą i co wtedy? Siadacie przed telewizorem, czujecie się rozgrzeszeni, bardziej ludzcy od tych, na których patrzycie, a przecież oglądacie takich samych jak wy, tak samo
WezelGordyjski - #film #cytaty #sciencefiction 

"Z telewizyjnego chaosu wybieracie...

źródło: comment_SgQtkGsABrNREZ7ErQiGWop4vaI7s6p4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach