• 2
@hard1: Black Mirror - nic dodać, nic ująć, w sumie racja, to też scifi, ja miałem na myśli scifi którego akcja dzieje się w kosmosie.
  • Odpowiedz
@CultureVulture: BM ma tylko 3 odcinki mniej niż The Expanse i zamówioną kolejną serię, więc dajmy mu żyć w kategorii seriali ;)
A gatunkowo to jest tzw. "Mundane Sci-Fi", czyli osadzone w bliskiej przyszłości, bez latania po kosmosie, obcych, podroży w czasie i innych tego typu dodatków.
  • Odpowiedz
"Rzeczywistość to jest coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć"

Philip K. Dick – Valis

17 Lutego na platformie Steam pojawiła się gra przygodowa Californium. Tytuł jest inspirowany twórczością Philipa K. Dicka, autora książek SF, którego przedstawiać chyba nie trzeba.

Akcja
BrudnyPedro - "Rzeczywistość to jest coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wier...

źródło: comment_BwIcvyRxHVut7Jyar22X1L9HXsPDM43B.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcelus: bardzo ciekawe. Nie wiedziałem, że ta gra jest dostępna za darmo, w dodatku nie wiedziałem, że będzie więcej epizodów, bo na razie cztery to cała gra.

Skoro tak, to serdecznie polecam. Koncept jest zmarnowany, ale gra jest niesamowitym doświadczeniem wizualno-dźwiękowym.
  • Odpowiedz
W 2013 roku powstał fanowski film na podstawie opowiadana Philipa K. Dicka "Kryształowa krypta". Od miesiąca można go za darmo obejrzeć w internecie.

Jeśli macie wolne 28 minut to wpadnijcie na strone thecrystalcrypt.com

Oglądając film miejcie jednak na uwadze niski budżet produkcji - 25 tyś $.

Po
BrudnyPedro - W 2013 roku powstał fanowski film na podstawie opowiadana Philipa K. Di...

źródło: comment_wI346pIQrYGugZ8j6BPrbM6rLXgCun4D.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stanisław Lem - hybryda piekielnej inteligencji z wiedzą naukową. Każdy słyszał o nim, ale tylko garstka zapewne zaznajomiła się z jego twórczością.
Stanisław masakruje wyobraźnię, gdy słuchasz jego wywodów z pogranicza nauki futurologii filozofii to Twój mózg zaprzęga konia wyobraźni a Stasiek biczem go pogania po najdalszych zakątkach Twoich myśli, wcześniej nie lub słabo penetrowanych.
Natomiast rzeczą już nie ujmującą się w żadne kategorie jest dodanie do tego zestawu - Lóżko, słuchawki,
U.....z - Stanisław Lem - hybryda piekielnej inteligencji z wiedzą naukową. Każdy sły...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaproponuję może taką próbkę twórczości tym co na audiobooka teraz czasu nie mają:

Ogólna Teoria Smoków: Jak wiadomo smoków nie ma. Prymitywna ta konstatacja wystarczy może umysłowi prostackiemu, ale nie nauce, ponieważ Wyższa Szkoła Neantyczna tym, co istnieje, wcale się nie zajmuje; banalnośc istnienia została już udowodniona zbyt dawno, by warto jej poświęcać choć jedno słowo. Tak tedy genialny Kerebron, zaatakowawszy problem metodami ścisłymi, wykrył trzy rodzaje smoków: zerowe, urojone i ujemne.
  • Odpowiedz
@Udowodnij_albo_zamilcz: THC nie jest Ci do niczego potrzebne, im szybciej do tego dojdziesz tym lepiej dla Ciebie ;-)
Ale dobrze, ze ciekawi Cię Lem i dzięki za audiobooka, posłucham.

Jak lubisz lema to może posłuchaj też tego. Ciekawy wywiad Hellera z cybernetykiem, cały ciekawy a mowa o Lemie jest od 25 minuty
stefanbanach - @Udowodnijalbo_zamilcz: THC nie jest Ci do niczego potrzebne, im szybc...
  • Odpowiedz
Pamiętacie film Dzień niepodległości?

Biały dom, który w filmie zostaje wysadzony przez obcych, to tak naprawdę bardzo dokładna miniatura. Koszt jej budowy szacowano na 50 tysięcy dolarów, a sama budowa zajęła prawie trzy miesiące. Ekipa miała tylko jedno podejście do nakręcenia tej sceny.

Przy pomocy obróbki komputerowej, na wybuch białego domu dodano drugi obraz - eksplodujący śmigłowiec, który także był miniaturką umieszczoną na zielonym tle, oraz statek obcych.

W
BrudnyPedro - Pamiętacie film Dzień niepodległości?

Biały dom, który w filmie zost...

źródło: comment_RByvWhqOuocbXc3tvoM8b8XMFs032XLT.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Scena tytułowa z kultowego już filmu The Thing Johna Carpentera została osiągnięta dzięki prostemu trikowi.
Akwarium dużych rozmiarów wypełniono dymem. Za akwarium umieszczono materiał z wyciętym napisem "The Thing", za którym z kolei znajdował się plastykowy worek rozciągnięty na ramie. Za workiem ustawiono światło skierowane na napis. Aby napis mógł się ukazać, w sposób w jaki widzimy to w filmie, podpalono worek, który stopniowo się wypalając, pozwalał przebić się światłu przez wycięty
BrudnyPedro - Scena tytułowa z kultowego już filmu The Thing Johna Carpentera została...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#fantastyka #sciencefiction
Mirko ktoś coś wie co się stało z serią Kroki w Nieznane wydawnictwa Solaris? Od 2004 wydawali regularnie co roku na zimę nowy tom aż do bieżącego którego nie wydali. Pytałem się na ich koncie fejsowym ale zero odpowiedzi.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach