@dzester: A ze space oper typowo anime (seriale), to widziałem:
- Legend of the Galactic Heroes - długie (ponad 100 odcinków), już trochę starę, więc słaba kreska i efekty, ale ma fajny, bardzo rozbudowany świat i postacie.
- Crest of the Stars - w sumie podobne, jak to wyżej, ale mniejszy rozmach.
- Starship Operators - fabułą i postaciami nie porywa, ale to najbardziej realistyczna space opera, jaką miałem okazję
  • Odpowiedz
v 1. Science-fiction #tworczoscwlasna Proszę o opinie!

Szliśmy pełną prędkością ku najbliższej nam planecie, byle schronić się za jej magnetyczną tarczą przed śmiercionośnym promieniowaniem. Nie poczuliśmy tego w żaden sposób, ale zaraz po tym jak wyłoniliśmy się z okna grawitacyjnego, pokładowe czujniki dały nam znać o niebezpieczeństwie. Wściekły pomarańczowy gigant, gwiazda tego układu, postanowił przywitać nas wściekłą burzą słoneczną. Na dodatek trafiliśmy do złego systemu.

- Szabo, jak mogło do tego dojść?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bergkamp: Tekst krótki, dlatego fakt wystąpienia kilku powtórzeń, niepotrzebnych zaimków i paru nieskładnie złożonych zdań nie powinien zaistnieć. Pozostając w obrębie strony technicznej, brak również sporej liczby przecinków.

Z rzeczy ważniejszych; wytłumaczenie sposobu działania metamodyfikacji jak dla mnie naciągane - wiadomo, że warto to i owo czytelnikowi wyjaśnić, niemniej kapitan nie mający pojęcia jak funkcjonują procedury... No niezbyt. Chyba że mamy do czynienia z czymś eksperymentalnym, ale wtedy:
1. w
  • Odpowiedz
@IamHater:

Z rzeczy ważniejszych; wytłumaczenie sposobu działania metamodyfikacji jak dla mnie naciągane - wiadomo, że warto to i owo czytelnikowi wyjaśnić, niemniej kapitan nie mający pojęcia jak funkcjonują procedury... No niezbyt.


@Bergkamp: No dokładnie tak jak wyżej, popełniłeś ten sam błąd, który zdarzał się niefortunnie np. Asimovowi, tj. postaci rozmawiające między sobą o czymś, o czym wszyscy wiedzą po to, aby wytłumaczyć coś czytelnikowi. Wyobraź sobie dwie osoby
  • Odpowiedz
Ile dzieł z kanonu science-fiction - tyle sposobów na podróże kosmiczne. Star Trek miał swój warp, Diuna Gildię Nawigatorów, Star Warsy hyperspace i tak dalej. Ostatnio zastanawiałem się nad jakimś nowym sposobem podróży, którego jeszcze nie widziałem w książkach/filmach. I tu moja propozycja a'la coś jak w Interstellar. Most Einsteina-Rosena do płaszczyzny czasoprzestrzeni drugiego wszechświata, który jest o wiele młodszy od naszego i posiada mniejsze rozmiary. Czas w nim płynie wolniej w
B.....p - Ile dzieł z kanonu science-fiction - tyle sposobów na podróże kosmiczne. St...

źródło: comment_7pyLnh69sTzvxGhJnYu8rifpSlK4lLDC.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bergkamp: tyle że FTL w Diunie polega na zagnianiu przestrzeni - silniki holtzmana "normalnie" generują zakrzywienie przestrzeni (sam Frank tego za bardzo nie opisuje, ale w książkach jego syna jest dużo o początkach Gildii). Nawigatorzy przeprowadzali "jedynie" symulację "trasy" (dzięki widzeniu przyszłości) tak by nie trafić w gwiazdę czy inny przypał :P


  • Odpowiedz
Nowy Blade Runner reklamowany jest wielkimi nazwiskami, które mają nas zapewnić, że o jakość sequelu możemy być spokojni. Hampton Fancher, Ridley Scott, Denis Villeneuve, no sama śmietanka.

Humpton Fancher - człowiek, który od 18 lat nie napisał żadnego scenariusza, a oprócz tego do BR, ma na koncie takie hity jak: Gliniarz na Karaibach.

Michael Green - jako drugi scenarzysta. Czemu nie David Webb Peoples?

Ridley
BrudnyPedro - Nowy Blade Runner reklamowany jest wielkimi nazwiskami, które mają nas ...

źródło: comment_DBxWrvHc3JQ8ASOWe0PF2eyvRkdGUVWN.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To co, kolejny temat o "Spectral"? Ostatnio sporo tego się pojawiało, więc sam również obejrzałem i się podzielę opinią.

W sumie to nie ma się co rozpisywać. Już sam trailer nie zapowiadał niczego specjalnego. Ot film, jakich było w ostatnich latach dziesiątki i pewnie drugie tyle jeszcze powstanie. Schematy znamy i niekoniecznie lubimy:
- mała grupa żołnierzy (totalnie bezpłciowych) z dużym problemem,
- genialny naukowiec,
- nieznany i potężny wróg,
hard1 - To co, kolejny temat o "Spectral"? Ostatnio sporo tego się pojawiało, więc sa...

źródło: comment_KFycZFReD09d2o2x1o1dhn6iuEbTuP35.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: no i też można doszukać się jakiegoś najazdu na totalitarne reżimy, które zrobią wszystko, łącznie z poświęceniem niewinnych osób by dorwać się do broni totalnej rozpierduchy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz