Byłem dzisiaj w trasie.
Wyjechałem w nocy, koło 2. Do przebycia niecałe 200km, 2,5h i jestem na miejscu. Jechałem przez wioski, bo ruchu nie ma i jest spokojnie. Po około 40km przed maskę, z lewej strony, nagle wybiegł mi kot. Było ślisko, o gwałtownym skręcie kierownicą nie było mowy. Widziałem, że trafił idealnie pod moje prawe koła.
Dlaczego?
Droga była pusta.
Dlaczego nie wybiegł 5 sekund wcześniej, albo 5 sekund później?

Miałem
@p1etr4s: kiedyś jechałam z siostrą autem (ona prowadziła), przy poboczu zauważyła kota, więc w ostatniej chwili zwolniła że go nie potrącić. Niestety, kota jebło auto wyprzedzające nas. Lisy też są tak samo głupie.
Co mnie ciekawi to zabójstwo człowieka. Jak bardzo wpływa na to otoczenie.
Gdy jednego dnia jesteś w mieście i zabójstwo kogokolwiek jest tak bardzo potępiane. Załamaniem aktu przeciw naturze. Sam wpadasz w depresje i #!$%@? Ci psychikę. Kiedy to następnego dnia wysyłają Cie na front i karzą strzelać nawet nie do wroga, ale kazali to strzelasz i zabijasz. Nie masz z tym najmniejszego problemu. Nikt nie potępia, nikt nie ocenia.
Chociaż
"Idę w kierunku mostu. Jeżeli po drodze chociaż jedna osoba się do mnie uśmiechnie, wtedy nie skoczę"
(‘I’m going to walk to the bridge. If one person smiles at me on the way, I will not jump." )

Ostanie słowa samobójcy, które zapisał w notatniku, zostawionym w swoim domu. Niedługo po tym zabił się, skacząc z mostu Golden Gate.

źródło: http://www.newyorker.com/magazine/2003/10/13/jumpers

#depresja #samobojstwo
Pobierz john118 - "Idę w kierunku mostu. Jeżeli po drodze chociaż jedna osoba się do mnie uśm...
źródło: comment_H6XX5mpHq6D0vnhG1rSIuEIUHk4fp0k8.jpg
#anonimowemirkowyznania
#gorzkiezale
#przegryw

Niektórym w życiu się udaje, innym nie. jestem #rozowypasek i za chwilę będę miała 22 lata.
Jestem aktualnie w tragicznej sytuacji finansowej, głównie z powodu wielu medycznych dolegliwości, na leki wydaję ok. 400zł miesięcznie co przy moim skromnym budżecie studenckim sprawia, że pod koniec miesiąca dosłownie nie mam co jeść. Dorabiam sobie na korepetycjach, ale tak jak już mówiłam, wszystkie moje pieniądze zjadają leki. Studiuję dziennie i strasznie ciężko
Miałam jakieś drobne oszczędności, nieco ponad 2tys, ale pożyczyłam wszystko mojemu niebieskiemu który dostał ponad 4k kary administracyjnej, ma zacząć mi oddawać od marca..

400zł muszę wpłacić na domowe konto które mam z niebieskim na jedzenie

@AnonimoweMirkoWyznania: ja #!$%@?, nie masz za co jeść, nie masz za co się leczyć, a pożyczasz pieniądze swojemu typowi na jakąś karę.