Zagrajmy w grę: Ilu pieszych jesteś w stanie zauważyć?
Może to niektórym uświadomi jak niewidoczni są piesi w taką pogodę. Może to sprawi, że chociaż jedna osoba założy odblaski.

Nagranie jest z wczoraj. Polecam FullHD - im gorsza rozdzielczość tym gorzej to wygląda.
To jest teren zabudowany, więc piesi są "na legalu" i nie muszą używać odblasków - czy aby słusznie w taką pogodę?
Moja prędkość? Wyjeżdżam z "niezabudowanego", po chwili zwalniam do 40
CKMasterDriver - Zagrajmy w grę: Ilu pieszych jesteś w stanie zauważyć?
Może to niek...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CKMasterDriver: nie ma co dyskutować z takimi tłumokami, gdzie ich jazda samochodem ogranicza się do przejazdu z mamą pod szkołę.
Co do sytuacji to jechałam ostatnio w taką pogodę i piszego widzi się 10m przed maską gdzie jest bardzo krótki czas na reakcję. Tu jeszcze ok, że jest teren zabudowany to jedzie się wolniej, miałem wiele sytuacji poza terenem zabudowanym. Piesi mieli szczęście, że miałem gdzie uciec.
  • Odpowiedz
@CKMasterDriver: sorry zapomniałem odpisać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
jak widziałem biegacza i grupkę po prawej ale co z tego jak dosłownie w ostatniej niemal chwili ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety z debilami broniącymi pieszych na wykopie nie wygrasz - ich jazda autem się kończy na zawiezieniu rodziców do kościoła w środku dnia chyba skoro wygadują różne bzdury o pierwszeństwie i prawach pieszych
  • Odpowiedz
Wczoraj prawie wjechał we mnie jakiś stary dziad. Nie jestem pewien czyja by była wina.
Sytuacja: chce wyjechać z drogi która ma znak ustąp pierwszeństwa w prawo, z lewej jedzie dziadek z włączonym kierunkiem w prawo, więc chcę skręcić w drogę z której wyjeżdżam, widząc to ruszam a ten dziad prosto we mnie jedzie i ostro hamuje. Kogo by była wina jeżeli by doszło do wypadku?
#prawo #ruchdrogowy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czesterek: Z jednej strony chodzi o iluzje dbania o obywateli, z drugiej w sumie zalezy im na ochranianiu nowego sortu zjadaczy czipsow, wypijaczy coca coli, zadluzajacych sie na kredyt na studia i placacych podatki do momentu smierci na diabetes przed emerytura.
  • Odpowiedz
Mirki, co można zrobić jak koleś dzien w dzień po kilka razy pałuje auto i pali gumę podczas wyjazdu z uliczki na główną? Mam filmiki,gdy zobaczył ,że nagrywam to jeszcze "wzmocnił "efekty i coś krzyczał o policji (xD). Czy w ogóle mogą mu coś zrobić? Postaram się wrzucić filmiki na YouTube. Wtedy wrzucę foto podczas akcji,aby nie było nic bez podstaw. Ogólnie podgięta tablica przednia, brak świateł, brak pasów. #ruchdrogowy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 486
@Student_AWAS i co z tego? To niech szuka miejsca, gdzie się zmieści i nie będzie stawał na tych zakreskowanych. Z tym, że ten po lewej może wyjechać - z tym się zgodzę.
  • Odpowiedz
@carlosglog: no super. Zajechał ile? Ze 20 cm. Jakby stanął poza zakreskowanym polem nie zmieniłoby to ABSOLUTNIE NIC. Wózek nadal by się nie zmieścił/nie wykręcił.
  • Odpowiedz
Pytanie do kierowców zawodowych, bo otrzymuję sprzeczne informacje.
Czy potrzebuję kwalifikacji wstępnej jeśli w pracy muszę mieć między innymi możliwość jazdy lawetą (ściągnięcie auta flotowego)?
Mowa o sytuacji gdzie laweta z autem nie mieści się w 3.5t.
C+E mam od dawna, jednak jedni mówią że wystarczy karta kierowcy, bo to nie jest przewóz zarobkowy, tylko wewnętrzna usługa aso. Czy to prawda że w niektórych krajach są jakieś podniesienia do 4.25t? Może coś
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Crow7422 jeśli nie jest to transport zarobkowy to IMO kwalifikacji nie potrzebujesz. Jak CE masz od 2009 to kwalifikacje masz z automatu. Co do tacho to przy niezarobkowych IMO nie musisz, na pewno prowadzenie kontrolbuchu w DE obowiązuje.

Jeśli zarobkowy to tacho, kwalifikacja i licencja na zespół pojazdów powyżej 3,5T musi być.
  • Odpowiedz
Mirki z #warszawa i okolice #mazowieckie, jutro lecę do stolicy S8, pamiętam że ostatnio gdzieś między mszczonowem i nadarzynem były te remonty, dalej ruch się odbywa tam w taki sposób, że co chwile jest zjazd na przeciwległy pas po błocie i jakims gruzie z wertepami czy coś się polepszyło? Jadę dość niskim i twardym samochodem i kombinuje czy nie lepiej przez radom i grójec?
#ruchdrogowy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@catsky: przez radom to nigdy nie warto było. W tej chwili z 20 remontowanych km na 11,5 jest już ruch normalny (tzw. przejezdność) z ograniczeniem teoretycznym 60 km/h (powodzenia!). 8,5 km jest jeszcze ruchu jedną jezdnią ale po nowej nawierzchni.
  • Odpowiedz
@niemily: przez Radom mam dalej, ale jeśli tam pod Nadarzynem już nie ma takiej tragedii jak jechałem ostatnio jakieś pół roku temu to chyba nie warto kombinować.
  • Odpowiedz
Przecież korki w Krakowie to w dużej mierze wina samych kierowców. To zdarza się na każdym skrzyżowaniu: zamiast ruszać zderzak przy zderzaku to niektórzy czekają aż samochod przed nimi oddali się o 50 metrów.
Dzisiaj ruszałem pierwszy ze świateł przy Jubilacie i skręcałem do zawracania a samochod za mną minął mnie jakieś 10 sekund po tym jak dojechałem do ostatniego auta na moim pasie. Przecież to ma wpływ na korek od ronda
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shackup:
No i jeszcze to zostawianie sobie miejsca przed poprzedzającym autem, w które całe inne auto by się zmieściło.
Albo jak jest skręt w prawo na skrzyżowaniu, a za nim dwa pasy. To wszyscy wjeżdżają na jeden z nich, bo drugi się kończy 100 m dalej. A ty stój przed skrzyżowaniem i blokuj ruch na wprost.
Ludzie to debile i tyle.
  • Odpowiedz
@Owoc_w_kreplu: wystarczy zachować tyle odstępu, żeby wystarczyło czasu na reakcję np. w przypadku hamowania samochodu przed nami. Przy ruszaniu ze świateł prędkości nie są duże, więc nie trzeba dużego odstępu. Wiadomo czas reakcji kierowców jest różny ale czasem ruch wygląda tak jakby oddział geriatrii wyjechał na przejażdżkę.
@dbcoop: Tam trzeba uważać ale jak widać całe skrzyżowanie i ruch idzie sprawnie, to nie ma co przysypiać, nie? ;)
@
  • Odpowiedz