Rowerzyści w Polsce to jakaś porażka, idioci bez wyobraźni.
Jadę chwilę temu że stacji, obwodnica nówka, ledwo śmigana, obok zaraz piękna droga dwukierunkowa dla rowerów i chodnik, a ulicą pędzi stary dziad na rowerze, i nie żeby chociaż się odsunął, tylko centralnie środkiem drogi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Krzyknąłem przejeżdżając obok że tam ma drogę dla rowerów, to usłyszałem soczyste spier@#$@ frajerze w moją strone, nastąpiła



























takich sytuacji mam wiele. ale dzisiaj, zapatrzona w telefon rozowa, weszla mi na czolowke na sciezke rowerowa, przyhamowalem, potracilem jej torebke i mowie "buum!", a o na: 'czeeeesc' hahahhaha. facepalm.