@galonim: przejazd na szosie, nie jest źle. Pomijając brud (przejazd w czasie jeszcze robót) to trzaski są też od karbonowych podkładek.
Przejazd na moim rowerze, osoby, która chciała potestować szose ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1. Tramwaj zatrzymuje się na przystanku, który dzieli od niego jeden pas ruchu.
2. Samochody zatrzymują się za tramwajem aby ludzie mogli przejść przez ten pas jezdni i do niego wsiąść.
3. Rowerzyści pchają się i wjeżdżają w ludzi bo nie chcą czekać aż tramwaj ruszy.
4. I tak dzień w dzień, od tramwaju do tramwaju.

Ostatnio nic mnie tak w wkó*wia jak to zachowanie. Mam wrażenie, że niektórych cyklistów prawo nie
@chione: Rower jest dla niektórych swego rodzaju immunitetem który znosi wszelakie przepisy o ruchu drogowym tudzież zasady normalnej koegzystencji. Gdybym tylko nie hamował lub nie uciekał w sytuacjach gdy taki "mam rower i wolno mi wszystko" odstawia cuda to co tydzień przynajmniej ze dwóch ściągałbym z maski.
O ile pamiętam nigdy nie dołączałem się do hejtu na #rowerzysci (pomimo dziwnych rzeczy które robią, np. jazda slalomem po chodniku) ale to co przed chwilą zobaczyłem sprawiło że złapałem się za głowę. Facet (oczywiście miał obcisłe opinające dupę spodenki no i KASK bo bezpieczeństwo) zjechał na lewą stronę ulicy (nie wiem czy wyprzedzał czy skręcał, łapy nie wystawiał tak czy inaczej) w momencie kiedy z naprzeciwka jechał samochód. Zmianę zasygnalizował #!$%@?
Niektórzy to mają serio nasrane pod kopułą. Jechałem dzisiaj autobusem komunikacji miejskiej. Dosyć luźno, jako, że miejsce dla wózków było wolne to jeden dziadek przewoził rower. Parę przystanków dalej chciał się dosiąść drugi koleś z rowerem, kierowca grzecznie go poinformował, że nie może jechać bo może przewozić tylko jeden rower (różnie podchodzą do tego kierowcy ale ten się trzymał wytycznych odgórnie narzuconych i mu się nie dziwię). No i się zaczęło: "ja
@bamberdrogowy: Masz tu cytat z wyroku sądu, żeby Ci było łatwiej przełknąć, że 1/3 Twojego filmiku to czepianie się na podstawie Twojej luźnej interpretacji przepisów:

Odnosząc się do tej części zeznań świadka K. G (policjant)., w której wskazywał on, że z uwagi na to, że obwiniony poruszał się tą drogą do pracy, to zdawał sobie sprawę, że w miejscu tym znajduje się ścieżka rowerowa, powyższa okoliczność nie mogła mieć znaczenia w
31 lipca 2017, Bielsko-Biała, ul. Lotnicza na wysokości posesji nr 26, godz. 22.15 – Wypadek rowerowy z udziałem pijanego rowerzysty. Wskutek zdarzenia rowerzysta doznał poważnego urazu głowy, chwilowo utracił przytomność, został odwieziony do szpitala. – On jeździ na rowerze od małego dziecka, o wiele lepiej niż ja. Zawsze staramy się przestrzegać wszystkich przepisów, płacimy uczciwie podatki… Dziś są jego urodziny, nasz błąd, że po wypiciu piw, jechaliśmy na rowerach. Jestem zła sama
Pobierz grishko - 31 lipca 2017, Bielsko-Biała, ul. Lotnicza na wysokości posesji nr 26, godz...
źródło: comment_eq1Cki2Lh9EEZG5AHHRyiRV3o6fzEkyP.jpg