via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Jem sobie obiad i matka jak zwykle zaczyna gadać, że nie znajdę normalnej dobrze płatnej pracy i muszę iść na studia magisterskie xD
A jak jej powiedziałem że mam już dwie rozmowy poumawiane związane właśnie z programowaniem to ta odparła "a co firma robi, Danonki?"
To stare pokolenie ma chyba zbyt duże mniemanie o uczelniach wyższych w naszym kraju.

#rodzice #polska
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#spokojnebrzmienie 39/100

Delirium & Sarah McLachlan - "Silence (Niels Van Gogh Vs Thomas Gold Remix)"

O co chodzi? KLIK

AZ-5 - #spokojnebrzmienie 39/100

Delirium & Sarah McLachlan - "Silence (Niels Van Go...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj moja mama dowiedziała się o mojej izolacji i dziś niespodziewanie przywiozła mi (z miasta oddalonego o ~80 km) torbę domowych przetworów i najpotrzebniejszych rzeczy pod drzwi. Ogółem dawno nie miałam takiego dowodu dobroci i wsparcia wokół, jak podczas #pandemia
Mireczki, szanujcie i doceniajcie swoich rodziców i bliskich, gdy są dla Was tacy kochani i dobrzy () ()

#chwalesie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #rodzina #rodzice

Rodzice mojego chlopaka sa mna malo zainteresowani. Poznalam jego rodzicow niedawno, bylam u nich na obiedzie 2 razy (poznalam ich w Wigilie i z nimi spedzilam ten dzien, jak rowniez 25 grudnia). Moj chlopak ma z rodzicami bardzo dobry kontakt. Zanim poznalam jego rodzicow, moj chlopak uprzedzil mnie, ze na pewno beda mnie ''przesluchiwali'' i zadawali mnostwo pytan. Jakie bylo moje
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
tl;dr: Chciałem tylko napisać, że w te święta zrozumiałem rodziców.

Do tej pory toczyłem z nimi wojenkę światopoglądową, aż w końcu zrozumiałem ich.
Pokolenie '60 swoją młodość przeżywało w czasach Gierka, który za zachodnie kredyty coś "zmienił". Było fajnie, aż się skończyło. Wiadomo dlaczego.
Swoje "dorosłe" życie przyszło im wieść w latach 80tych i 90tych. Bieda a potem bezrobocie. Jak się nie ogarniało (a skąd mieli ogarniać), to z dnia na dzień
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @lakukaracza_:

Czyli byli zwolennikami wojny domowej?


Ktoś wygrywa, ktoś przegrywa. Zauważ, że nie było wojny domowej, pieniążki na odkup długu zagranicznego (FOZZ) nie odnalazły się, teczki i haki z nich nadal służą do uprawiania "polityki". Nie było wojny domowej. Nie było też dużego fiata ani malucha się nie doczekali. Zapisy na ksiązeczce mieszkaniowej okazały
  • Odpowiedz
@grekuu: No jeśli mieszkasz w swoim własnym domu z rodzicami, ale w jakimś dużym mieście (w powiatowym w sumie też), a nie masz planów (lub w ogóle takiej możliwości) zamieszkać z jakąś dziewczyną/mieć żonę/zakładać rodzinę, to nie widzę większego sensu w wyprowadzce od rodziców. Po co masz się kisić na mieszkaniu z jakimiś obcymi ludźmi, gdzie tylko twój pokój będzie miejscem tylko "dla ciebie", dodatkowo dawać duże sumy jakimś Januszom
  • Odpowiedz
@grekuu: dla mnie 30 latek mieszkający z rodzicami to po prostu niezaradny przegryw. Kiedy odetniesz pępowinę? Nie wiem, straszny wstyd ze mama dalej Ci gotuje, pewnie pierze itd XD co z tego ze oszczędzasz pieniądze jak nie jesteś samodzielny, nie wiesz jak to jest żyć i utrzymywać się całkowicie samemu, jak mieszkać samemu. Pora się usamodzielnić, a kase wywalona na wynajem/spłatę kredyty traktować jako inwestycje w siebie i swoją niezależność.
  • Odpowiedz