Widzę, że Korwiniści po tym jak zostali olani przez Kukiza zaczynają szerzyć dezinformację.

Prawda jest taka, że do tej pory pełnomocnictwa terenowe były udzielane wyłącznie na wybory prezydenckie, a obecnie Kukiz i jego ludzie NIKOGO jeszcze nie delegowali do budowania struktur lokalnych i wszystko co teraz się dzieje to spontaniczna organizacja. Taki jest oficjalny komunikat od szefa sztabu i rzecznika Kukiza. Wszystkich koordynatorów będzie zatwierdzał sztab z Kukizem na czele, po to właśnie żeby zabezpieczyć się przed nalotem karierowiczów i odpadów z innych partii. Wyjątkiem są struktury Ruchu na rzecz JOW, ale to odrębna struktura, która zresztą działała już wcześniej i miała wcześniej wybranych koordynatorów.

Z ciekawostek mogę jeszcze napisać, że gotowość do pisania programu wyrażają CAS/WEI z Gwiazdowskim na czele i FR. Jednak jednym z ich warunków współpracy był brak udziału Korwina z Wiplerem w całym projekcie.

Póki
Mitochondriach - Widzę, że Korwiniści po tym jak zostali olani przez Kukiza zaczynają...

źródło: comment_r7RPS1JtV9jDFLUWz0pKcRU3jYAu6U1U.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czyli @SirBlake popiera teraz Kukiza ( ͡ ͜ʖ ͡) Ciekawe, na kogo przerzuci się za pół roku. To dobry znak, bo wszystkie inicjatywy które popierał skończyły w ciemnej dupie.
  • Odpowiedz
Społeczność wykopu to wręcz modelowe (neo)plemię: mające własny język, kody kulturowe i, jak się okazuje, sympatie polityczne. W tej opiniotwórczej społeczności eksportującej swoje upodobania na inne obszary internetu drugorzędni działacze podzielonych prawicowych partyjek mają większą rozpoznawalność niż pierwszoligowi politycy głównego nurtu: posłowie i ministrowie.

Jednocześnie widać wyraźnie, że poza spontanicznymi momentami mobilizacji – jak w czasie wybuchu protestów antyACTA – te emocje nie znajdują zagospodarowania. Wyraźnie pokazały to wybory samorządowe. Opierające swoją siłę o prawicową młodzież środowiska narodowe i konserwatywno-liberalne wzięły udział w stopniu niemal niezauważalnym. W wielu miastach nie wystawiono list, a wyniki w wyborach do sejmików rozczarowały. Środowiska te mają uniwersalnych liderów na każde wybory, więc w wyborach samorządowych trudno im pokazać autentyczność. Jedyna forma oddolnego zaangażowania, jaką oferuje się młodym ko-liberałom i narodowcom, to rozwieszanie plakatów lub… start w wyborach w celu „zapchania listy”. Nie zaoferowano żadnej merytorycznej oferty dla prawicowych młodych mieszczan. Nie ma pomysłu na udział w lokalnych inicjatywach czy wieloetapowej pracy na rzecz stworzenia samorządowych przyczółków.

Nasilający się więc patriotyzm młodych to kapitał, który może zostać zagospodarowany lub roztrwoniony. Pierwsze wymaga systematycznej pracy: pokazanie im ścieżek, dzięki którym swój patriotyzm będą mogli przełożyć na namacalny konkret. Konieczne jest zaangażowanie młodych patriotów w pracę u podstaw, która nie będzie trwoniona w doraźnych, wyborczych zrywach. Potrzeba setek grup edukacyjnych i samokształceniowych, przedsięwzięć charytatywnych, lokalnych konfederacji zaangażowanych w politykę samorządową.

Jak jednak przekonać młodego człowieka w koszulce z „Łupaszką”, że monitorowanie gminnego budżetu czy udział w konsultacjach społecznych to kontynuacja drogi jego idoli? To wymaga systematycznej pracy już z licealistami i sprawienia, by ich bunt dojrzewał z wiekiem do buntu twórczego. Największym wyzwaniem jest odwojowanie polityczności. Polityczność musi przestać odrzucać młodych ideowców skojarzeniami z konformistycznymi partyjnymi młodzieżówkami, a zacząć inspirować do podmiotowego zmieniania otaczającej rzeczywistości. Jeżeli idolami młodych są wojenni czy powojenni herosi, którzy rzucili wyzwanie tragicznej rzeczywistości, to trzeba znaleźć sposób, by wytłumaczyć im, że oni też muszą rzucić wyzwanie rzeczywistości odrzucającej polityczność. To przejście od deklaracji wartości do ich realizacji. Od emocji subkulturowej – do ciężkiej narodowotwórczej roboty.


http://www.wykop.pl/link/2533383/od-subkultury-do-polityki-polityczny-wykop-effect
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nyslion: Tak.

Przez plemiona należy tu zaś rozumieć relatywnie małe grupy zainteresowane polityką opartą na konkretnych kwestiach i stosunkowo niszowych tożsamościach, a stroniącą od dawnych wielkich tożsamości (np. socjalizm, nacjonalizm, konserwatyzm); doskonale tę teorię rozwija Michel Maffesoli.
  • Odpowiedz
Widzę, że większość wykopków nie ogarnia o co chodzi w całej akcji z Kukizem i Wiplerem, a widzę że zaczyna się teraz rozgrywanie Kukiza w grze w dobrego i złego policjanta.

Nie oszukujmy się w tym całym konflikcie nie chodzi o JOWy, nie chodzi o wizję prezydentury, bo żaden z nich nie wejdzie do drugiej tury, nie chodzi o program, bo oni naprawdę mogli by się na spokojnie dogadać w tej sprawie. Cała gra toczy się o wejście do sejmu jesienią, a te wybory to tylko gra o pole position w negocjacjach wspólnej listy. Tak było od początku.

Taki od początku był plan Wiplera, dobry wynik JKM miał być trampoliną do sukcesu wyborczego, a później wchłonięcia mniejszych graczy pokroju RN na listy.

Problem
SirBlake - Widzę, że większość wykopków nie ogarnia o co chodzi w całej akcji z Kukiz...

źródło: comment_yfwQv1n6hLZM8mGBSVtWGS84FPO39CGP.jpg

Pobierz
  • 112
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przecież ta rozgrywka w trakcie debaty jest identyczna z tym co zrobił Frank Underwood z Jackie w ostatnim sezonie House of Cards. Tam też najpierw się dogadali, a później Frank cynicznie #!$%@?ł w najbardziej czuły punkt Jackie.


@SirBlake: dzięki, "colego" :/
  • Odpowiedz
@SirBlake: Dobra analiza. Wipler jest śliskim manipulantem czyli bardzo dobrym politykiem. U niego wszystko jest nastawione na efekt, potrafi schlebiać każdym gustom (tu gracze, tam kibole) i jest w tym dobry. Ale śliskość widać, ja tam nigdy mu nie ufałem.
  • Odpowiedz
@daardevil: mowisz o First by the post i systemie glosowania ktory nie jest JOWEM tylko czescia JOWU. Kuikizowi chodzi oto, ze ludzie daja kandydature, ludzie wybieraja, ludzie kontroluja i ludzie moga odwolac. Obecnie wszystko oprocz "wybierania" robi partia.
  • Odpowiedz
Zaraz jadę na spotkanie Klubu Jagiellońskiego na temat tego "Czy prawica może wygrywać?". Debatować będą Staniłko, Kuź z Nowej Konfederacji i Marcin Palade. W każdym razie czytam właśnie jeden z tekstów wprowadzających do dyskusji autosrtwa Staniłki. Tekst nazywa się Szkic do strategii Prawa i Sprawiedliwości do 2015 r.. Tekst z 2011 roku. Oczywiście nic z niego nie zostało zaczerpnięte do realizacji, ani nie zostanie bo PiS do reorganizacji w takim kierunku nie jest zdolny, ale nie do tego zmierzam.

Wiele osób często pytało mnie na wykopie "jaką partię popieram". Odpowiadałem, że "nieistniejącą Partię Republikańską". Ten tekst Staniłki to w zasadzie taka wizja partii "Republikańskiej" pod którą mógłbym się podpisać. Partia wizji, partia przedsiębiorców, partia budująca poczucie wspólnotowości, partii budującej poczucie odpowiedzialności za państwo, partia z silnym zapleczem merytorycznym(tutaj w tekscie Fundacja) i społecznym(ruch społeczny, silnie zakorzeniony lokalnie). Przyklejam dwa kluczowe moim zdaniem elementy budowy instytucjonalnej takiej partii.

A. Fundacja partyjna

- podstawowy, niezbędny, konieczny i kosztowny element rozwoju organizacyjnego partii – fundacja to kolejny po separacji PR-owców od polityków element ewolucji i dojrzewania partii politycznych - bez fundacji partyjnej z poważną strategią PiS nie jest w stanie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

szczegolnie ciekawy jest przepływ faktur między IM a Google (jakies 80-90% calkowitych obrotow IM)

.i to jest prawdziwy wolny rynek, a nie te pierdoły, ktore wypisuje IM dla kucy :P


@Cheater: ale brednie.. idź z tym na niezalezna.pl, zmianynaziemi.pl albo wpotylice.. ew. niezaleznatelewizja. puszczą to pomiędzy programem o UFO, a "nawigatorami jutra" i "ekonomią alternatywną" z dochodem gwarantowanym.

"W roku 2013 Fundacja brała udział w programie Google Grants dla organizacji OPP.
  • Odpowiedz
Biednie wypadła ta konwencja KORWiNa dzisiaj. To już nawet chyba konwencja Republikanów prezentowała się lepiej, a była robiona za mniejsze środki. JKM też jakoś bez energii, zero niespodzianek i nowych wyrazistych liderów. No i mega słabo, że najbardziej "internetowa" partia nie zaistniała prawie z konwencją w social media.

Czy dobrze widzę, że z tych wszystkich organizacji i stowarzyszeń, które miały poszerzyć formułę partii został zaprezentowany tylko jakiś Związek Zawodowy Rolników? Jeżeli jestem
SirBlake - Biednie wypadła ta konwencja KORWiNa dzisiaj. To już nawet chyba konwencja...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czandler_bing: drogi czandlerze, ja nadal nie mam do ciebie pretensji. Ceper zaczał pomijac celowo KNP, tak jak jego zycie to bylo wrzucanie codziennie KNP. Napprawde, nic do ciebie nie miałem. Pozdrawiam
  • Odpowiedz
z programu republikanów (http://dokumenty.republikanie.net/republikanska-polska-zalozenia-i-tezy.pdf):

265. ... Przez małych przedsiębiorców można rozumieć podmioty, które osiągają przychody wyłącznie z działalności krajowej i nie objętej akcyzą w wysokości do 150 tysięcy PLN netto rocznie (12,5 tysiąca PLN netto miesięcznie).

271. Duzi przedsiębiorcy to wszystkie podmioty, które nie są małymi przedsiębiorcami.

277. Podatek kwotowy wynosiłby 1 000 złotych miesięcznie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach