Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się –
EpicElion - Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi s...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

budowa królestwa niebieskiego na Ziemi


@Phallusimpudicus: Raczej nie, bo nigdy w chrześcijaństwie nie było takiego pojęcia.

Gdyby doszukiwać się w chrześcijaństwie pozytywnych wpływów na całe państwa czy całą zachodnią cywilizacje to obstawiałbym raczej kilka cech tej religii:
- brak sprawiedliwości na ziemii miało być wynagrodzone po śmierci -> człowiek się tak nie buntuje -> bardziej
  • Odpowiedz
Ciekawe ile osób duchownych, ma konto na Wykopie? Czy są takie osoby duchowne, które nie ukrywają tego, że są na przykład księdzem, albo zakonnikiem czy zakonnicą?


@Kopytnik_1:

wołamy Cię, @xfre ( ͡
  • Odpowiedz
Jak sobie wyobrażasz sąd ostateczny? Ja myślę że będą telebimy z nagraniem życia kazdego. Będzie mieli nieskończoność czasu i damy łapkę w górę lub dół po obejrzeniu życia każdego człowieka. Sny, myśli będą słyszalne. Ci z fajnym życiem wejdą do raju. Ci źli bedba paleni ogniem i będzie można robić zakłady kto wejdzie do raju, na tyłach duszę będą się zakładać a stawka będzie energia życiowa. Niektórzy to oleja i powiedzą że

Cooo z tobą będzie jak umrzesz i zgnijesz gdzie pójdziesz jaźnią

  • Piekło mnie czeka 46.7% (14)
  • Raj obiecany na zawse 53.3% (16)

Oddanych głosów: 30

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pink_Floyd: Newton by się nie zgodził- z zawodu był teologiem i był osobą wierzącą, nauka to była tylko jego hobby i zajął się nią na poważnie dopiero pod koniec życia. Ogólnie KK dużo przysłużył się nauce na zachodzie i osoby, które dziś nazywalibyśmy naukowcami skupiały się głównie w zakonach dominikanów i cystersów. Zawsze jest jakiś substytut religii- ludzie po prostu tacy są- stąd teraz rosnąca popularność tarota i astrologii, różnych
  • Odpowiedz
@djtartini1: sam jestem ateista (a moze raczej panteista) i wielkim fanem metody naukowej, ale juz mnie mierzi to wszedzie robienie z ludzi wierzacych debili. Moja Babcia jest wierzaca (wierzy w Boga, a nie instytucje KK), widze jak jej to pomaga. Mimo, ze zycie jej nie rozpieszczalo to czuc od niej spokoj i wiare w przyszlosc. Bardzo jej tego zazdroszcze, mimo ze z natury tez jestem optymista. Moze nie jest Newtonem,
  • Odpowiedz
@koala667: I tak krok po kroku, przyzwyczajają społeczeństwo do tematu, znieczulają. To co wczoraj by zszkowało i wzbudziło oburzenie, dzisiaj tylko wywołuje zdziwienie, a jutro wywoła wzruszenie ramion, że to normalka. Pojutrze będzie standardem. Ogólnie szybko to idzie na Zachodzie. Szybciej demokratycznie wygrają tam kiedyś landowe wybory i przejmą władzę niż się spodziewamy. Kilkanaście lat, maks 20 myślę. A za 30 całe państwo.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach