Kaplica św. Piotra w szwajcarskiej Lucernie, uznawana za najstarszy kościół w mieście, właśnie stała się symbolem nowoczesności. A wszystko za sprawą eksperymentu, w ramach którego w jednym z jej konfesjonałów zainstalowano "cyfrowego Jezusa", zdolnego do prowadzenia rozmów w 100 językach.
Po projektach eksperymentujących z rzeczywistością wirtualną i rozszerzoną, kościół uznał, że kolejnym krokiem powinno być wprowadzenie awatara, z którym wierni będą mogli osobiście porozmawiać. Jak przekonuje Marco Schmid, teolog związany z kaplicą, byli
morgiel - Kaplica św. Piotra w szwajcarskiej Lucernie, uznawana za najstarszy kościół...

źródło: xJziPigf4Yi5FyJtj4lhcASm7ES4y7p9Uo7DxcO6

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Biblii nie ma ani słowa na temat wody poza Ziemią. Z czego każda myśląca osoba bez trudu wyciągnie wniosek że informacja o wodzie na Marsie to kolejny atak na Radio Maryja i wartości które ta rozgłośnia reprezentuje.

#nauka #religia #woda #mars
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"W Biblii nie ma ani słowa na temat wody poza Ziemią." to nie jest prawda. poszukaj sobie blog niebiblijny i przeczytaj o stworzeniu ziemi. woda jest wlasnie spoza swiata.
  • Odpowiedz
  • 0
@IC_XC_NIKA Rozumiem Cię i pocieszę, że jako wierzący (jeśli nim jesteś) nie jesteś zobligowany by w nie wierzyć. Tak mówi Kościół. Najważniejsze jest to, co jest zawarte w Ewangelii. Aczkolwiek jeśli pokładasz ufność w Kościele, możesz zaufać tym objawieniom, które są zatwierdzone przez Kościół, bo nie stoją w sprzeczności z tym, o czym nauczał Chrystus i co głosi Kościół. Tak jest z objawieniami siostry Faustyny.

Kościół dość ostrożnie podchodzi do objawień,
  • Odpowiedz
@gorzki99: To nie o to chodzi. Jako osoba, która wiele razy sama przeprowadzała zapłodnienie pozaustrojowe, tyle że u zwierząt, do badań, które prowadziłem, mogę powiedzieć, że nie o to chodzi.

Zapłodnienie pozaustrojowe wymaga zapłodnienia w warunkach in vitro wielu komórek jajowych. Do transferu do macicy wybiera się tylko te zarodki, które najlepiej rokują. Ale i tak poronienia są bardzo częste. Nie wiem jak jest obecnie, ale z tego powodu kiedyś
  • Odpowiedz
Historia prawdziwa.

Miałem niestety jakiś czas temu przyjemność, którą na zawsze zmieniła moje życie. Po wielu wizytach u lekarzy, półtorej roku leczenia bardziej konwencjonalnymi środkami, nie udało się tego naprawić. Ostateczna decyzja z którą wahałem się przez rok, była cyrkumcyzja.

W dniu zabiegu cały się trzęsłem, byłem zestresowany jak to będzie. Zabieg przebiegł bez problemów, wieczorem trochę bolało, ale do zniesienia. Na następny dzień, moje życie zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach