Serial mojej żony z serii "o silnych kobietach" skłonił mnie do pewnych przemyśleń, na gruncie sytuacji, które się dzieją TU i TERAZ. Co to TI i TERAZ? Chodzi oczywiście o pewną insynuację, że kobieta jest silna, jest niezależna i agresywna, czyli ma doklejane cechy typowo męskie, jakby to o zgrozo, było wyznacznikiem cymesu.... czegoś lepszego.
Dlatego zaprezentuję mój pogląd w pewnym eksperymencie intelektualnym i proszę o wypowiedzi, czy można sensownie to zmienić? Czy na serio świat tego potrzebuje? (moje oczekiwania na końcu)
Chciałbym oskalpować obecny model świata z erotyki, seksu i wszystkiego z tym związanego, bez dzieci, macierzyństwa, ojcostwa. Teraz pytanie, co kobiety mają do zaoferowania dla świata? Chodzi oczywiście o ludzkość, społeczeństwo, w czym będą one wartością dodaną?
Szanuję kobiety, doceniam. Lubię kobiety kobiece, nie męskie. Każda obecnie SILNA KOBIETA, funkcjonuje TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki mężczyznom, dzięki ich pracy i w ich świecie. Dlatego tzw. silna kobieta, nie powinna NIGDY mówić, że jest NIEZALEŻNA. Jest niezależna TYLKO dzięki mężczyznom. W tej materii, tak naprawdę, nie zmieniło się za wiele od tysięcy lat. To zbrodnia, że marginalizuje się mężczyzn, choć ostatnie czasy znów przypomniały o roli mężczyzny, że to na jego barkach znów oprze się wasze bezpieczeństwo. Mężczyzna musi być za to doceniony, że musi dźwigać ciężar rozwoju, ciężar przetrwania i opieki, bo gdy mu to zabierzecie, wzmocni to tagi przegrywów, jak i osłabicie swoje bezpieczeństwo... bo uczciwie ktoś stwierdzi "A weź spierd@laj, sama idź zdychać do okopu".
Dlatego zaprezentuję mój pogląd w pewnym eksperymencie intelektualnym i proszę o wypowiedzi, czy można sensownie to zmienić? Czy na serio świat tego potrzebuje? (moje oczekiwania na końcu)
Chciałbym oskalpować obecny model świata z erotyki, seksu i wszystkiego z tym związanego, bez dzieci, macierzyństwa, ojcostwa. Teraz pytanie, co kobiety mają do zaoferowania dla świata? Chodzi oczywiście o ludzkość, społeczeństwo, w czym będą one wartością dodaną?
Szanuję kobiety, doceniam. Lubię kobiety kobiece, nie męskie. Każda obecnie SILNA KOBIETA, funkcjonuje TYLKO i WYŁĄCZNIE dzięki mężczyznom, dzięki ich pracy i w ich świecie. Dlatego tzw. silna kobieta, nie powinna NIGDY mówić, że jest NIEZALEŻNA. Jest niezależna TYLKO dzięki mężczyznom. W tej materii, tak naprawdę, nie zmieniło się za wiele od tysięcy lat. To zbrodnia, że marginalizuje się mężczyzn, choć ostatnie czasy znów przypomniały o roli mężczyzny, że to na jego barkach znów oprze się wasze bezpieczeństwo. Mężczyzna musi być za to doceniony, że musi dźwigać ciężar rozwoju, ciężar przetrwania i opieki, bo gdy mu to zabierzecie, wzmocni to tagi przegrywów, jak i osłabicie swoje bezpieczeństwo... bo uczciwie ktoś stwierdzi "A weź spierd@laj, sama idź zdychać do okopu".
źródło: comment_16739053162QZIcVhzbD6JL5aFmrDMa9
Pobierz








































Sprawdziłem i zalogowałem się - trzeba będzie zgłosić procedurę usunięcia od nowa. Ale zanim to zrobię to rozejrzę się co tam we wrogim czarnopigułkowym obozie.
Ale tutaj bez zmian xD @Pozytywny_gosc za drugiego wroga obrał sobie redpillowców (nie wiem czym oni Cię skrzywdzili incelu) - myślałem że nowy rok, mnie nie będzie na wykopie to chłopaczyna da sobie spokój i zacznie grać na tamburynie jak na prawdziwego blackpillowca przystało