HOLLYWOODFUN DOWNSTAIRS – Tetris (Antena Krzyku)
#muzykawolfika #recenzja #noise #newwavepunk #muzyka #dziennikarstwomuzyczne

Zapraszam do lektury mojej recenzji, którą znajdziecie w serwisie violence-online.pl

fragment:
Jest w tej płycie coś co przyciąga mnie jak magnes. Od kilku dni nie mogę się wręcz od niej oderwać, mimo, że gatunkowo jest mi odległa, wręcz obca. Zabierając się za napisanie kilku słów o płycie „Tetris”
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ethics: historia miała potencjał ale została maksymalnie spłycona i przejaskrawiona przez TVN i Agorę którzy byli współproducentami tego wybitnego dzieła. Oczywiście w roli głównej JP Adamczyk Drugi oraz na doczepkę Szyc. Zabrakło Karolaka ale on pewnie był zajęty graniem w kolejnej super komedii tego lata "Porady na zdrady" twórców takich hitów jak.... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej
S--s w polskim kinie to niemal temat tabu, a jeśli już go pokazywać, to tak jakby widza oślepiać neonem z hasłem "UWAGA, SCENA DLA DOROSŁYCH". Największą zasługą Sztuki kochania jest właśnie zwykłość scen łóżkowych (choć nie tylko mających miejsce w alkowie) - pozbawionych jakiejkolwiek wzniosłości, czasem wręcz anatomicznych, a jednak zarazem zaskakująco intymnych. Podobnie jak w przypadku książki Wisłockiej, która szokowała jedynie ze względu na kontekst kulturowy
Maljevic - Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej
S--s w polskim kinie to ni...

źródło: comment_FoqgbF0Wg9b9AyhFZqFXgjDBCfHV8uWK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten komiks ma tak prostą historię, a warstwę wizualną tak minimalistyczną, że podczas czytania myśli się głównie o innych dziełach poruszających temat relacji pomiędzy ludźmi a świadomymi maszynami. Alex + Ada Sary Vaughn i Jonathana Luny nie jest niestety nowatorsko oszczędny, raczej cierpi z powodu aseptyczności i powtarzalności kadrów. Nie wykorzystuje też za bardzo możliwości, jakie daje science-fiction, nie ma tu tak cenionego chociażby przez Lemire'a (Descender) budowania świata ani wielkich metafor,
NieTylkoGry - Ten komiks ma tak prostą historię, a warstwę wizualną tak minimalistycz...

źródło: comment_UkdOpkQSEeb5QE3E2C4mmPZVcgg1joa4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy Volume „odrodzonej” Justice League w ogóle nie zachęca do lektury dalszych części serii. Między postaciami brak chemii, a jeden z głównych wątków – skaptowanie Supermana – potraktowany jest po macoszemu – Człowiek ze Stali przebywa niemal cały czas w innym miejscu niż reszta drużyny. Chaotyczna, wtórna fabuła nie przynosi finałowej konkluzji i wyjaśnień. Nie wiadomo, jaka była przyczyna wszystkich apokaliptycznych wydarzeń przedstawionych w komiksie. Jak na historię wprowadzającą czytelników w nowy-stary
NieTylkoGry - Pierwszy Volume „odrodzonej” Justice League w ogóle nie zachęca do lekt...

źródło: comment_aUjfKCnz5Xi1T2NnojosBgRp8VM4lmqe.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bastek66: Szczerze mówiąc, nazwisko Daniela też nie zachęca. Co prawda tutaj tylko rysunki, ale i tak mam złe wspomnienia po jego próbach bycia scenarzystą.
  • Odpowiedz
Fani Thunderbolts czy „poważnych parodii” – a także wszyscy ci, którzy chcą przeczytać każdą dostępną część Nieskończoności – znajdą tu coś dla siebie. Szczególnie, że Egmont postarał się o konkretne wydanie – pogrubione, choć w tej samej cenie, z galerią szkiców i okładek. Trzeba tylko zaakceptować umowność fabuły tego albumu i można się dobrze przy nim bawić. Thunderbolts, tom 3: Nieskończoność – recenzja komiksu
https://nietylkogry.pl/post/thunderbolts-tom-3-nieskonczonosc-recenzja-komiksu/
#recenzja #komiks #
NieTylkoGry - Fani Thunderbolts czy „poważnych parodii” – a także wszyscy ci, którzy ...

źródło: comment_FgWt1HVynE1G3cpqidh3Fgl1r2VVivaM.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oczywiście można analizować Arakawa Under the Bridge jako satyrę na japońskie zrytualizowane społeczeństwo pełne niezsocjalizowanych samotników. Jednak bardzo dobrze ogląda się je jako absurdalną komediową animację. Pamiętając, że śmiech leczy ze zmarszczek, żylaków i wielu innych bolączek - Retrorecenzja anime Arakawa Under the Bridge
https://nietylkogry.pl/post/retrorecenzja-anime-arakawa-under-the-bridge/
#recenzja #anime #animacja #film #filmy #manga
NieTylkoGry - Oczywiście można analizować Arakawa Under the Bridge jako satyrę na jap...

źródło: comment_ziySdU2I3UQbbI8A1fjkYqcUnTv1zfcd.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach