[Raport z Warszawy]
Dzisiejszy tytuł najlepszego okazu Homo Varsoviensis zaobserwowanego podczas dzisiejszego dojazdu do pracy idzie zdecydowanie do urodziwej niewiasty z wściekle różową minispódniczką i błyszczącą lateksową kurtką rodem z remizowej potańcówki. Okaz zaobserwowany przy domach handlowych centrum uczepiony do ramienia ubranego w za duże spodnie i zdecydowanie zbyt dużego full capa murzyna, przez cały okres obserwacji gadał przez telefon tak głośno, że nie dało sie ominąć informacji o zdaniu przez panią pedagogiki.

Zazdroszczę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach