Potem, gdy na tych testach WOT wyszło, że pierwsze partie Grotów mają wady, te same wykopki i Onety zesrały się, że Groty nie działają i w ogóle to na złom się nadają, choć wcześniej chcieli przezbrajać w nią całą armię.
A teraz, gdy po latach testów w WOT, gdzie zbrojeniówka cały czas dostawała opinie od żołnierzy tej formacji, Groty dopracowano do poziomu gdzie sprawdzają się dobrze na polu walki, te same zesrańce twierdzą, że to dzięki ich zesraniom się, Groty w ogóle ulepszano i to ich zasługa, że dobrze się spisują XDDD
To

![Nastolatek ze szkoły tłumaczy czym jest nazizm [vide]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1668438251Jt3ZHb8aZpHGBMCWJw3ILw,w220h142.jpg)


























Moja sąsiadka, podobnie jak i ja, w marcu 2020 wprowadziła się do swojego mieszkania w naszym świeżo oddanym bloku. Właściwie niemal bez przerwy od tamtego czasu przed jej drzwiami (vis a vis moich) leżą kartony, fragmenty mebli, desek, czasem nawet śmieci i bóg wie co jeszcze. ZDJĘCIE: https://ibb.co/FmkcCVM
Przez ponad 2,5 roku nie poruszałem z nią tego tematu, bo naiwnie myślałem, że wciąż jeszcze wykańcza swoje mieszkanie, bo chciałem być wyrozumiały i dbać o dobre relacje sąsiedzkie. Jednak we wrześniu tego roku zauważyłem w swoim mieszkaniu przy drzwiach wejściowych rybiki cukrowe, które przez całe 2,5 roku spotkałem tylko kilka razy pojedynczo nocą w łazience. Zauważyłem, że chodzą też po korytarzu przy kartonach sąsiadki. Napisałem do niej - wydaje mi się na maksa grzecznie i możliwie jak najbardziej miło - prosząc o zabranie kartonów z części wspólnej korytarza, bo kartony te mogą utrudniać wytępienie rybików. Odpisała tylko „spoko” po czym kartony znikły… na kilka dni. Po tych kilku dniach sytuacja się powtórzyła, zanim znowu się do niej odezwałem odczekałem tydzień, bo myślałem, że to wynik jakiejś nadzwyczajnej sytuacji ale oczywiście znowu byłem naiwny. Dalej zobaczcie już w załączonej rozmowie. Od tej rozmowy minęły już kolejne 2 tygodnie - kilka dni temu kartony po raz kolejny wróciły na korytarz.
PS. Kobieta koło 30-stki (tak jak ja) a rozmowa z nią, to jak z niepanującą nad swoimi emocjami rozkapryszoną 7-latką. Pora na bardziej radykalne kroki.
@AnonimoweMirkoWyznania: Co za tępa dzida... Rzeczywiście jak z dzieckiem. Może bezpośrednio do zarządcy, że zagraca wspólną przestrzeń i blokuje droge ewakuacujną?
Jesteś pewien że to właścicielka? Jak wynajmuje to by otworzyło inną furtkę