CICHOCKI: Trudna droga wspólnego zobowiązania

Bardzo dobry wywiad. Gorąco polecam.

Czy Europa ma dziś intelektualnych patronów? Nie jestem pewien. Spore wrażenie zrobił na mnie wywiad, jakiego Giorgio Agamben udzielił ostatnio w Niemczech. Powiedział wprost, że musimy porzucić progresywistyczne wyobrażenia o rozwoju Europy jako procesie integracji prowadzącym ku przyszłości przez stopniowe przełamywanie barier i ograniczeń. Ten rewolucyjny sposób myślenia okazuje się nieadekwatny do rzeczywistości, w której żyjemy. Na podobne problemy zwracał też uwagę
Bezsilni bogowie Stanisława Lema
...Bogowie Lema są zawsze ułomni, bezsilni, wybrakowani; ich wszechmoc znika poza własnym światem, dotyczy tylko materii, nie wkracza w sferę duchową. #!$%@? ich dystans i obojętność, a nawet wzgarda względem owoców swoich eksperymentów. Żaden nie chce naginać karku ani poświęcić życia za swoje dzieci, choć ich powierzchowność sugeruje wszechmoc, podobnie jak rozmiary...
#literatura #ksiazki #lem #stanislawlem #publicystyka
Pobierz Lifelike - Bezsilni bogowie Stanisława Lema
...Bogowie Lema są zawsze ułomni, bezsil...
źródło: comment_MN00AsbvPZoSVPEb9i7Muiap8POOQbcq.jpg
Krzysztof Tyszka-Drozdowski: Języki martwe socjalizmu i liberalizmu

Języki socjalizmu i liberalizmu są skazane na milczenie. Pierwszy zamarł przed drugą wojną, drugi stracił całkowicie kontakt z rzeczywistością. Liberałowie dużo mówią: straszą i karcą, ostrzegają i wołają o pomstę do nieba. Przestraszeni populistami, rozdrażnieni przez „lud”, bełkocą. Nie są w stanie przedstawić żadnej spójnej wizji, zdolni jedynie do obrony – to zadanie coraz cięższe – stanu rzeczy. A wiemy na pewno, że ich stan
Łukasz Maślanka: O mitach i realiach współczesnej Polski

Polecam nowy numer teologii politycznej.

Zjawisko to jest typowe nie tylko dla krajów postkomunistycznych, lecz także narodów mających za sobą doświadczenie kolonizacji (kraje afrykańskie, Ameryka Łacińska) lub długotrwałego życia pod obcą władzą (Włochy). Wrogość ta działa w dwóch kierunkach: obywatele (niedawni poddani) naruszają przepisy prawne w zakresie, który uznają za niezbędny dla utrzymania normalności (dobrobyt rodziny, prowadzenie działalności gospodarczej, poszerzenie sfery osobistej wolności), natomiast
Przeciw “socjalnemu” konserwatyzmowi, czyli Engels kontra Bismarck

Historyczne analogie wymagają ostrożności. Oczywiście pod wieloma względami dzisiejsza Polska jest czymś zupełnie innym niż Cesarstwo Niemieckie powstałe w 1871 r. po zwycięskiej wojnie Prus z Francją. Władza prezesa Kaczyńskiego w 2017 r. wygląda niewątpliwie inaczej niż władza kanclerza Niemiec w latach 1871-1890. No, i zapewne za 130 lat nikt w ościennym państwie będzie sobie zajmował głowę analizą polityki prezesa. Choć władzę Bismarcka dzieli od
O wartości, etykę i skuteczność

Lewica w Polsce od lat błąka się na marginesie sceny politycznej. W wyobraźni społecznej funkcjonuje głównie jako spadkobierczyni PZPR lub bananowa wielkomiejska młodzież. Nie ma swojego obrazu świata, systemu wartości, wizji przyszłości, z którymi potrafiłaby dotrzeć do ludzi, jakich powinna reprezentować, nie była w stanie sformułować własnej propozycji etycznej.

(...)

W warunkach takiej autokastracji pozostają dwie propozycje – technokratyczna lub negatywno-ironiczna. Żadna z nich nie stanie się
Aleksander Dugin – eurazjatycki głos w twoim domu

Chyba było na głównej, ale jak ktoś nie widział to warto zobaczyć, jak wielki ideolog zaczyna się jąkać xd

Szaman rosyjskiego nacjonalizmu, Rasputin Putina, jeden z najniebezpieczniejszych filozofów na świecie – to tylko niektóre z określeń nadanych Aleksandrowi Duginowi. Pytany o swoją rolę w kreowaniu ideologii Kremla enigmatycznie odpowiada: „Mój wpływ na Putina czasem się przecenia, a czasem się go nie docenia.” Jego przekaz
Rzeczpospolita, której nie było

Nowa, lepsza, bardziej sprawiedliwa. Taka miała być powojenna Polska, której symboliczny kres położyła konferencja jałtańska. Przymiotniki te poszczególne środowiska polityczne interpretowały w sposób odmienny. Od pierwszych miesięcy niemieckiej okupacji na łamach podziemnej prasy wszystkich niemal odcieni trwała zacięta, niekiedy agresywna dyskusja o to, jak urządzona będzie przyszła Rzeczpospolita. Nieodłącznym jej elementem, budzącym szczególne emocje, była kwestia granic, a właściwie – optymalnych dla rozwoju państwa nabytków terytorialnych.

Że nie
@urs6:
Piaseckiego nieźle poniosło z tymi planami imperium od Bukowiny po Bałtyk, od Czech po "Księstwo Moskiewskie" XD Myślałem, że był poważnym człowiekiem, a on snuł wizje jak by się zatrzymał na XVI wieku.
Ryzyko a zagrożenia. Odpowiedzialność w społeczeństwie późnonowoczesnym

Społeczeństwo nowoczesne powstaje w procesie tzw. funkcjonalnego zróżnicowania, w którym rozpada się ono na wyspecjalizowane części. Te stopniowo ulegają „odpolitycznieniu”, czyli emancypują się spod wpływu autorytetów występujących „w imię całości” – gospodarka, kultura, administracja publiczna i nauka zaczynają kierować się jedynie własnymi kodami. Procesu funkcjonalnego zróżnicowania nie da się zatrzymać, szkoła przejmuje od rodziny wychowanie dzieci, sprawiedliwością zajmują się prawnicy, państwo jest zarządzane przez wyspecjalizowanych
Pańszczyzną Polska stoi, czyli rzecz o I RP i jej zgubnej polityce gospodarczej

Początki świata, w którym obecnie żyjemy, sięgają XVI wieku1. Można nie zgadzać się z wieloma tezami Immanuela Wallersteina, można uznawać je za zbyt daleko idące lub niepoparte wystarczającymi dowodami, jednak z tym zdaniem zgodzić się trzeba. Zręby współczesnego zglobalizowanego świata tworzyły się podczas wielce ciekawego dla historii gospodarczej okresu od XVI do XVIII wieku. To wtedy powstawały fundamenty kapitalizmu,
Ustrój (niemal dobrze) (z)mieszany

Już w szkole ustrój I RP przestawiany jest nam jako tzw. „demokracja szlachecka”. Tymczasem to pojęcie, wymyślone przez Fryderyka Engelsa, upraszcza i zaciemnia całość zagadnienia, redukując debatę na temat staropolskiego systemu politycznego do rzekomo słabej pozycji króla spowodowanej anarchistycznymi skłonnościami szlachty. Historia jednak jest o wiele ciekawsza. Koncepcja ustrojowa Rzeczypospolitej Obojga Narodów, stanowiąca twórcze połączenie lokalnych form organizacyjnych i myśli antycznej, miała wpływ na ukształtowanie się systemów politycznych
Państwo narodowe daje wolność

Liberalizm z definicji nie lubi wszelkich zbiorowości, są one dla niego bytami fikcyjnymi, które dodatkowo mają bardzo nieprzyjemną tendencję do tłamszenia jednostek. Problem, którego często dzisiejsi neoliberałowie czy też globaliści nie dostrzegają, polega jednak na tym, że słabsze jednostki tworzą zbiorowości wcale nie po to, by opętane jakimś focaultowskim masochizmem nawzajem się gnębić, ale po to, by bronić swoich interesów przed możnymi. Od czasów starożytnych wiemy, że to
A kto dziś głosi taką zwykłą prośbę?


@flamel: ja + pewne liberalne osoby na YT (na przykład Gargamel). Pomijając anegdotycznych "moich znajomych".

Np. psucie prawa kategorią "przestępstw z nienawiści". Zamiast chronić życie czy zdrowie wszystkich, próbuje się różnicować karę w zależności czy ofiarą jest biały czy czarny. A naganność czynu jest przecież taka sama, czy pobito Syryjczyka, czy Polaka. Już pomijając fakt, że hate crimes wg tej ideologii popełniają tylko biali.
Dlaczego muzułmańscy uchodźcy zabijają? [OPINIA]

Zanim jednak przejdziemy do tego pytania, zadajmy analogiczne: dlaczego Polacy zabijają? Zapytani o to z pewnością oburzylibyśmy się: Polacy nie zabijają. Ale po namyśle byśmy przyznali, że owszem, niektórzy (...) Pozornie neutralne naciskanie na Polaków w pytaniu, dlaczego zabijają, sugeruje, że przyczyną jest polskość – i dlatego takie postawienie sprawy nas oburza. A przecież odpowiedź nie różni się od odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie zabijają. Dlaczego zatem
Ujazdowski: Jarosław Kaczyński idzie na skróty

Po zwycięskich wyborach, których rozmiar był nieoczekiwany, Jarosław Kaczyński świadomie przyjął strategię o destrukcyjnych skutkach. Jej sensem jest stawka na rewolucję kadrową, zaniechanie reform ustrojowych, brak szacunku dla niezależnych instytucji. W efekcie mamy obniżenie, a nie wzrost polskiego potencjału. Być może prezes PiS uznał, że nie ma w swoim otoczeniu polityków zdolnych do realizacji ambitnego projektu. Zaważyła także niechęć do dzielenia się odpowiedzialnością i dekoncentracji władzy.
Michel Déon i francuska prawica literacka lat 50.

Faszyści? Reakcjoniści? Prawicowi anarchiści? Nazwani przez swoich adwersarzy huzarami, byli pierwszym powojennym francuskim pokoleniem, które sprzeciwiło się lewicy, gaullistom i mitowi zwycięskiej Francji.

Powiedzieć, że prawica jest wszystkim, czym nie jest lewica, to wykazać się brakiem precyzji. Według mnie dzisiaj lewica jest równie reakcyjna, równie obskurancka jak prawica w roku 1880. Tak samo moralizatorska i ględząca. Nie być takim jak ona – czy właśnie