@CrtZ: Sowa chyba ostatnio czuje się za mocny, bo im więcej i odważniej mówi, tym mniej w tym wg mnie RiGCzu.

With every election it gets worse. Look at Kukiz (a party formed in 2015 around rock star Pawel Kukiz, an important force in the current parliament): they are even bolder than PiS in terms of their symbolism and discourse. They stand for a police organisation of the country. Women
  • Odpowiedz
21 września 1991 roku Armenia odzyskała niepodległość.

Poniżej zdjęcie z parady z okazji Dnia Niepodległości oraz wywiad z Nowej Europy Wschodniej z armeńskim politologiem Stepanem Grigorjanem, na temat obecnej sytuacji w tym kraju.
ZMĘCZONA ARMENIA:

Dlaczego Karabach jest kluczowy dla
F.....o - 21 września 1991 roku Armenia odzyskała niepodległość. 

Poniżej zdjęcie ...

źródło: comment_QZbI7nCJD0pg6nQE5ySWGfwJxJH4mbu9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Marek A. Cichocki - Południe jako źródło polskości:

Polskość istnieje jako samodzielna kultura o tyle, o ile stanowi pozytywną reakcję na świat wartości, symboli i form łacińskich. W sensie geograficznym Polskość ma więc swoje źródło na Południu i tam odnajduje inspiracje do odpowiedzi na swoje współczesne wyzwania. Ma to ogromne praktyczne znaczenie, ponieważ kultura jest niezbędnym kontekstem dla każdej polityki

Praca nad łacińskim źródłem jest więc naszym przeznaczeniem, które albo będziemy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałem jeszcze nawiązać do innej ciekawej refleksji – na temat scen politycznych krajów postautorytarnych, w szczególności do tego, co pani Kinga powiedziała o Tunezji. To fascynujące, ja też to zauważyłem, że istnieje niesamowite podobieństwo struktury sceny politycznej we wszystkich niemal krajach peryferyjnych. O ile w bogatych krajach kapitalistycznych mamy do czynienia z klasycznym podziałem lewica-prawica, to kraje peryferyjne mają coś na kształt sporu kosmopolitów z nacjonalistami. W różnych lokalnych odmianach, bo inaczej
  • Odpowiedz
Tomasz Merta - Patriotyzm jutra:

Jaka jest kondycja polskiego patriotyzmu? Odpowiedzi na to pytanie są najczęściej gorzkie. Komentatorzy zwracają uwagę na niski poziom wiedzy historycznej Polaków, na rozziew między deklarowaną przez nich miłością do ojczyzny a ich rzeczywistymi czynami, na nikłe zainteresowanie ważnymi rocznicami narodowymi. Nawet spektakularny sukces obchodów sześćdziesiątej rocznicy wybuchu powstania warszawskiego interpretowany był czasem jako wyjątek potwierdzający tę smutną regułę. Co roku święto 11 listopada staje się okazją
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Put Globalization to Work for Democracies


The new model of globalization stood priorities on their head, effectively putting democracy to work for the global economy, instead of the other way around. The elimination of barriers to trade and finance became an end in itself, rather than a means toward more fundamental economic and social goals. Societies were asked to subject domestic economies to the whims of global financial markets; sign investment treaties
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lewica przeciwko ZSRR

Tekst z dedykacją dla kolegi BągBąga @BongoBong

Od lat istnieje teza – znana głównie osobom ponadprzeciętnie zainteresowanym dziejami tej opcji politycznej – która mówi, że nikt nie wyrządził lewicy tyle zła, co nominalnie przecież lewicowy komunizm. Komunistyczne zbrodnie, brutalne deptanie nawet podstawowych praw obywatelskich, niewydolność gospodarcza – wszystko to poszło na konto lewicy. Każdej lewicy.

Oczywiście sporo osób wie, że nie każda lewica to komuniści, że komunizm był tylko
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prof. Janusz Ekes: To braterstwo jest warunkiem rozwoju Polski:

Dzięki refleksyjnej specyfice swojego modelu rozwoju, przez dwa pierwsze wieki nowożytne Polska utrzymywała się w europejskiej czołówce. W aktualnym położeniu Polski i Europy ta refleksyjna specyfika aż prosi się, by do niej nawiązać. Nawiązanie do niej może Polakom przywrócić wiarę w Polskę tak samo, jak Francuzom we Francję, czy Niemcom w Niemcy.


- Panie Profesorze, w ostatnich latach widać ogromny wzrost –
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Brzytwa_Ockhama: Współcześnie chyba myli się pojęcia wykształcenia i formalnej edukacji. Bądź przecenia się tę drugą formę. Wykształcenie to pojęcie szersze, które może zawierać w sobie edukację formalną, lecz ogólnie rzecz biorąc, wykształcenie to efekt postawy życiowej (na którą składa się dyscyplina intelektualna, cierpliwość, ciekawość etc.) edukacja formalna zaś, to efekt podbicia pieczątki przez urzędnika. Stąd wysyp 'IYI', którzy są inteligencją z nadania, a nie ludźmi wykształconymi, a braki intelektu połączone
  • Odpowiedz
@Brzytwa_Ockhama: @Wydmuszka Z drugiej strony powszechność bardzo nierzetelnej i uproszczonej informacji w Internecie daje młodym złudne poczucie wiedzy i rozumienia świata. Wszystko ma być proste, najprostsze wyjaśnienia są zawsze prawdziwe, a kto twierdzi inaczej ten musi kłamać. Następuje jakieś pochwalenie i wywyższenie "chłopskiego rozumu" i oczernienie koncepcji prawdy obiektywnej.

W takich warunkach powszechne, prawdziwe wnioski naukowe nazywane są establishmentowym zakłamaniem, a dowody wskazujące na to, że prawda leży tam
  • Odpowiedz
Magdalena Gawin - IQ a rasa:

Na początku lat dwudziestych ubiegłego stulecia w Stanach Zjednoczonych Ameryki, tradycyjnym bastionie wolności obywatelskich, rozpoczęła się burzliwa debata na temat ograniczenia imigracji z Europy Wschodniej [1]. Utytułowani eksperci od biologii, psychologii i lekarze dowodzili, że od dwóch pokoleń Ameryka zalewana jest przez „małowartościowe” rasy: skłonnych do popełniania przestępstw Włochów, leniwych Irlandczyków, nierozgarniętych chłopów oraz wschodnioeuropejskich Żydów. Na potwierdzenie tych argumentów przedstawiano wyniki testów na inteligencję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapraszamy na cykl wykładów "Czy mogła się uratować? Rzeczpospolita w XVIII wieku", który poświęcony jest wyzwaniom, przed jakimi stanęło państwo polsko-litewskie pod koniec swojego istnienia. Wybitni znawcy XVIII wieku omówią wybrane aspekty życia społecznego i politycznego, którymi w Rzeczypospolitej zajmowali się oświeceniowi reformatorzy (ich działania, choć zwieńczone sukcesami, nie uchroniły kraju od upadku).

Podczas wykładów przedstawione zostaną ułomne stro­ny I Rzeczypospolitej, z uwzględnieniem nacisków sąsiednich mocarstw. Słuchacze będą mieli szan­sę odpowiedzieć sobie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dr Michał Kuź - Nowoczesna przeciw demokracji?:

Jeśli program Nowoczesnej jest liberalny, to blisko mu do liberalizmu Thomasa Hobbesa, w którym by dać obywatelom wolność, trzeba ukrócić walkę frakcji, a społeczeństwo radykalnie odpolitycznić. Słowem: zbudować oświecony despotyzm. Jeśli bowiem coś różni program Nowoczesnej od poprzednich programów polskich partii liberalnych, to to, że poza ogólnymi zaklęciami o inwestycjach czy barierach biurokracji zawiera też otwarte groźby represji wobec wrogów politycznych.

Psującą polską politykę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tematem tygodnia obecnego wydania jagielloński24 jest "Polska małych miast". Pomysł PO na "rozwój wyspowy" niczym skapywanie bogactwa nie wypalił. Zwiększające się różnice w zamożności miast i "prowincji" spowodowały wyludnianie tej drugiej. Pakiet artykułów na ten temat.

Matyja: Nie wszystko musi być w Warszawie

Marnujemy nasz potencjał. Z perspektywy kolejnych rządowych gabinetów Polska kończy się za Legionowem i Raszynem, a reszta to jakiś niemy interior. Poza Warszawą nie ma miast i miasteczek, jest
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: z mojej perspektywy widze to tak - wychowywalem sie w malym miescie, ktore obecnie boryka sie coraz bardziej z problemem wyludnienia. i tak pozostanie, bo nie oszukujmy sie - s---------a stamtad wszyscy, ktorzy posiadaja jakies umiejetnosci. i, szczerze mowiac, nie wiem jak to zmienic. malo ktory specjalista zgodzi sie na nizsze stawki, mniejszy wybor na rynku pracy tylko po to, zeby ratowac lokalna gospodarke. zwlaszcza, ze w malym miescie
  • Odpowiedz
#publicystyka #lewica #neuropa

The Abdication of the Left - Dani Rodrik


As an emerging new establishment consensus grudgingly concedes, globalization accentuates class divisions between those who have the skills and resources to take advantage of global markets and those who don’t. Income and class cleavages, in contrast to identity cleavages based on race, ethnicity, or religion, have traditionally strengthened the political left. So why has the
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fenr7r: wybacz zwłokę. Kilka nocnych refleksji na temat tego tekstu:
- związek pomiędzy globalizacją a wzrostem populizmu zacząłem zauważać juz jakiś czas temu, pisałem o tym tez na mirko wrzucając dwa bardzo dobre teksty. Gdzieś to siedzi w publicystyce.

To wszystko jest pokrojem sloganu TINA, sam termin 'populizmu' jest dość wątpliwy. Nie twierdze, ze nie istnieje, ale łatwość z jaka zaczęto nadawać łatkę populisty trochę mnie niepokoi. Czym innym jest nazwanie populistą
  • Odpowiedz
@CrtZ: powoduje niedobory na rynku i zmniejsza jakość, to jest taka sama kontrola cen jak każda inna, np w Wenezueli stosują na niektóre produkty i ma negatywne efekty tam. Chyba że masz jakieś przykłady badań wskazujących pozytywne efekty takiej kontroli, to chętnie się dowiem.
  • Odpowiedz
Jarosław Tomasiewicz: „Jedność – wolność – socjalizm”. Jak socjaliści arabscy tworzyli naród

Narodowy socjalizm. Trudno dziś o wyrażenie mające bardziej złowieszcze konotacje. Synteza dwóch wielkich ideologii ery nowoczesnej kojarzona jest z nazistowską recydywą barbarzyństwa, negacją Oświecenia, próbą odwrócenia postępu. Jednak poza światem Zachodu to właśnie narodowi socjaliści należeli do najbardziej radykalnych, najbardziej niecierpliwych orędowników modernizacji. Gorąco pragnęli przyśpieszyć w swoich krajach bieg historii, aby dogonić Europę zarówno pod względem świadomości społecznej, jak
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@flamel: Nie wiem czy można w ogóle powiedzieć, że istnieje jeszcze coś takiego jak panarabizm. Jednak dzisiaj faktycznie Arabowie dzielą się na Irakijczyków, Syryjczyków, Libijczyków i tak dalej. Zaczęli tworzyć odrębne narody, mimo tych kolonialnych granic. Panarabska partia jest wciąż u władzy w Syrii ( ͡° ͜ʖ ͡°). Aczkolwiek Assad nie ma takiej charyzmy jak jego ojciec, no i obecnie ma na głowie inne rzeczy... Panarabizm jest raczej traktowany
  • Odpowiedz
Krzysztof Wołodźko - Raport o stanie pogardy:

Jeżeli przyjrzeć się bliżej konfliktowi wokół „pięćsetplusów”, to widać, że wojna plemion nakłada się na coraz ostrzejsze w III Rzeczpospolitej konflikty ekonomiczno-kulturowe

Walka klas plus wojna plemion to piorunująca i niebezpieczna mieszanka, która utrudnia nie tylko polityczne myślenie w kategoriach dobra wspólnego, ale rozrywa więzi społeczne, choćby tak nam potrzebną międzyludzką ufność i życzliwość. Bez tych z pozoru staroświeckich i niepozornych wartości, które stanowią
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiejszy wywiad z Zygmuntem Baumanem

Daty narodzin epok i ich zgonów zawsze są dość umowne. Wszyscy lub niemal wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, a mimo to, nęceni klarownością obrazu i przejrzystością map domagamy się szatkowania ciągłości na nieciągłe fragmenty: wypatrujemy gorliwie źdźbeł, co to grzbiet wielbłąda przełamały, czy kropli, co przepełniły czarę. Taka już natura ludzkiej umysłowości; a już szczególnie w jej nowoczesnym wydaniu, zrodzonym w (trwającej nadal) epoce klasyfikacji i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

11 września był darem losu dla rządów pogrążonych w kryzysie legitymizacyjnym.


@tr0yl: Identyczną diagnozę stawia Harvey w "Neoliberalizmie. Historii katastrofy". Tylko tłumaczy to trochę inaczej - twierdzi, że 09/11 dał pretekst do militaryzacji, która to jest naturalnym celem polityki neokonserwatywnej w obliczu nadmiernej indywidualizacji życia i coraz większej dezorganizacji/decentralizacji społeczeństwa i upadku więzów społecznych, jakie przyniosła ze sobą neoliberalizacja.
  • Odpowiedz
Co do zerwania więzów społecznych, to nie jestem przekonany czy to konsekwencja liberalizmu albo konserwatyzmu, bo np. u nas tego nie było, a więzi i tak są zerwane po półwieczu socjalizmu. Raczej widziałbym przyczynę atomizacji w istnieniu państwa opiekuńczego, zasiłków, emerytur, przez co państwo zajęło rolę rodziny czy najbliższej społeczności.


@flamel: Instynktownie czuję, że najlepszą odpowiedź na to czy wymienione przez Ciebie czy przez Harveya powody są bliższe prawdy dałaby
  • Odpowiedz