@GothBoyy666: Okradłem babkę na ulicy po klonach, przebrałem sobie buty w sklepie i wymieniłem na lepsze FILA, to samo sweterek Zary, koszuleczka Warrior, chciałem pojechać do Warszawy zgrzany kodeiną na gapę, lecz okazało się, że to pociąg z Krakowa do Kołobrzega, więc mnie z niego w-----ł. Ogólnie n-------------m i trochę boję się konsekwencji, w tym możliwych sądowych. Pochlastałem się z zamiarem podcięcia żył (?), ale nieudolnie. Zresztą w sumie nie
@juliusz-slowacki: kiedyś leżałem w szpitalu(nie psychiatrycznym) to po wyjsciu okazało się, że dostałem świerzbu od takiego poscielonego łoża. Miłego snu.
Na obiad przyleciały gołąbki z ziemniakami. Pierwsze danie barszcz biały(komentarz) w którym pływało troszkę ziemniaków i czasem kawałek mięska.
Ogólnie bardzo smaczny i to do tego nie w weekend tylko w środę. Wszystko z państwowego gara. Naprawdę jestem cały czas pod wrażeniem wyżywienia tutaj. Problemem natomiast jest to, że cały czas trochę czuć niedosyt i przy odrobinie ruchu zdecydowanie trzeba coś dogryźć.
@Fako nie wiem, żeby to ocenić musiałbym wrócić do domu. Tutaj myślę że min. adrenalina i więcej leków pomaga w funkcjonowaniu wśród ludzi. No i osób zachowujących się normalnie nie jest tak dużo.
Prokuratura ustala przyczyny śmierci 21-letniej kobiety w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie. O tym jak wyglądał jej pobyt na oddziale, opowiedział nam jeden z pacjentów, który znajdował się tam w tym samym momencie. Dyrekcja szpitala zapewnia, że wszystkie procedury medyczne...
@qew12 Myślę, że wszystko to należy przekazać lekarzowi. Jak się boisz to pokaż mu to w formie pisanej. Przepisz to na kartkę papieru łącznie z ostatnim punktem. Jest to bardzo ważne.
Czy potrzebujesz jakiegoś wsparcia z zewnątrz? Jeżeli to szpital w Warszawie to mogę ci zrobić jakąś paczkę i przynieść potrzebne rzeczy.
@qew12: miałem tak samo na oddziale gastroenterologicznyn. Mimo że niektóre łazienki miały zamki to pielęgniarki za każdym razem zjebywały "bo co jak coś się stanie". Nie zamykać i już.
@juliusz-slowacki: bardzo ciekawe spostrzeżenie. Dzieliłeś się nim z psychoterapeutą? Pewnie dobrze by było gdyby mógł się zastanowić czy może Ci z tym jakoś pomóc.