No i tyle po mojej mega zdrowej diecie. Jestem w szpitalu psychiatrycznym (znowu, aż żal gadać), a posiłki tutaj do najzdrowszych nie należą. Dużo cukru, soli, tłuszczu i pieczywa. Dobrze, że przynajmniej jest tego mało. Podczas ostatniej wizyty trzymałam wagę jedząc tylko szpitalne jedzenie, więc teraz zrobię to samo.
Może ktoś, kto nie wie, chciałby się dowiedzieć, jak to wygląda od środka? A może jakiś Mirek lub Mirabelka jest w takim samym
Może ktoś, kto nie wie, chciałby się dowiedzieć, jak to wygląda od środka? A może jakiś Mirek lub Mirabelka jest w takim samym


















Jedzenie w szpitalu: dzień pierwszy
Śniadanie: biały
źródło: comment_bEn96p7rJyClrOjd1pFgRII0eR55953W.jpg
Pobierz