Istnieje może jakiś kurs internetowy tresury psa by nie jadł nic od obcych ludzi? Jeden wariat przyczepił się moich psów i wszystko wskazuje na to, że jest niezrównoważony. Cena kursu nie gra roli, będę wdzięczny za odpowiedź.

#psy #pies #pytanie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aquamen: Teoretycznie się da, w praktyce jeśli nie masz pojęcia o pracy z psem, nigdy tego nie robiliście, psy biegają wiele godzin po działce bez kontroli - zapomnij.
Poszukaj innych rozwiązań typu psy w domu na stałe (nie potrzebują do szczęścia podwórka, spacery wystarczą w zupełności), jakieś kamery itp
  • Odpowiedz
Czemu jak szczam na podwórku to przychodzi mój pies, obwąchuje i potem szcza w dokładnie to samo miejsce? #psy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@login_cwiczebny szczanie na łonie natury jest fajniejsze bo masz kontakt z przyrodą, poza tym jest wygodniejsze bo nie trzeba nigdzie celować więc jest pewność że nie olejesz płytek ani deski
  • Odpowiedz
@beer_man: oni śpią z nimi w łóżku, pozwalają wchodzić na kanapę, jedzą razem z jednego talerza, karmią tymi samymi sztućcami, ogólnie uważają że ich psy są czyste a myją je raz na parę tygodni xD W domu każdego psiarza jest brudno i śmierdzi, pełno sierści, rozwalonej karmy, pisaku i ziemi naniesionej przez psa. Problem tylko że starają się te obyczaje wymusić na innych ludziach
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siemka, mamy całe osiedle szczekających psów, ale większość sporadycznie szczeka, natomiast jest jeden ujadający cały dzień małej rasy. Pan sobie go wypuszcza do swojego ogródka w bloku na parterze, zamyka drzwi i ma go w nosie, a psa triggeruje dosłownie wszystko. Nie mogę okien otworzyć bo jak pracuję i mam calla to koledzy z pracy proszą o wyciszenie tego hałasu, nie mogę rano wstać wypoczęty bo budzi mnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mircy, mam problem z żoną. Od początku naszego związku otwarcie deklarowałem, że nie chcę mieć żadnych zwierząt. Teraz jestem z żoną cztery lata po ślubie, a ona zaczyna temat zwierząt i tętno, że ona chce pieska albo kotka. Dla mnie sprawa jest jasna, moje zdanie się nie zmieniło, nie zamierzam wywracać swojego życia do góry nogami. Widziałem u znajomych, co się działo po przygarnięciu psa, widziałem wraki ludzi,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach