Cześć mirki, kolejna astronomiczna zagwozdka ( być może tylko dla takiego głąba jak ja xD ), jak ktoś potrafi niech wyjaśni albo odeśle do źródła, więc tak : Jak to jest, że siła grawitacji ( pokazywana przynajmniej we wszystkich filmach dokumentalnych ) ściąga obiekty w trójwymiarowej przestrzeni " w dół " ? Dlaczego to nie jest góra ? Grawitacja przecież ściąga obiekty nie w kierunkach góra, dół, tylko do centrum, wszędzie z
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieDlugoSpac: Jeśli chcesz uniknąć długotrwałych studiów matematycznych, czy fizycznych i zależy ci na zrozumieniu rzeczy tylko mniej więcej, aby mieć dobry pogląd na to jak działa świat to polecam gorąco: Richard P. Feynman - Feynmana wykłady z fizyki‎. Feynman był mistrzem jeśli chodzi o przekazywanie wiedzy bez zbędnych szczegółów. Oprócz książek polecam też filmiki na YT z jego udziałem (o ile nie zrazi cię słaba jakość i język angielski).
  • Odpowiedz
Ej, jaki kształt ma czasoprzestrzeń ? Tylko bez heheszków, pytam się, bo oglądałem wiele dokumentów, w których jest ona przedstawiona jako dwuwymiarowa membrana, ale to chyba tylko tak dla uproszczenia i lepszego zobrazowania zakrzywiania czasoprzestrzeni przez grawitację, co ? Bo tak naprawdę jest ona trójwymiarowa i tak naprawdę posiada tych dwuwymiarowych membran nieskończenie wiele ? Aha, i co się dzieje z czasoprzestrzenią nad obiektami, które poprzez swoją masę zagięły czasoprzestrzeń ? Cholera,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed grudniem, nie wiem kiedy dokładnie, powinna wyjść nowa książka Filipa Springera, młodego reportażysty zajmującego się przestrzenią i architekturą. Jego ostatnie teksty - "Miedzianka...", "Zaczyn" czy "Źle urodzone" są absolutnie świetne, myślę, że kolejny im dorówna. Polecam! :)

Okładka

#ksiazki #literatura #architektura #przestrzen #reportaz

@Adam787 - możesz być zainteresowany. :)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Jak w całej Kanadzie przestrzeni jest w Quebecu tyle, że nie za bardzo wiadomo, co z nią zrobić, szafować da się tym dobrem bez końca. Wszystkie łóżka, w których spałem, miały 2,4 m szerokości; można w nich, kładąc się wzdłuż, wszerz i po przekątnej, wyciszać wszelkie traumy wyniesione z M1, leczyć się z napadów duszności.'

Marek Bieńczyk, "Książka twarzy"

#esej #eseistyka #ksiazkowecytaty #kanada #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach