Uwaliły huopa końskie muchy. Jedna w twarz, jedna w łokieć, jedna w nadgarstek i jedna w goleń. Prawie wszystkie naraz. A jedyne co huop robił to przepłukiwał na polu syfon ze zlewu, bo się zapchał szlamem i tak wyszło że robił to pod wieczór. Teraz, prawie 24 godziny później nadal huopa wszystko swędzi i bardzo krzywo wygląda w kołchozie.
Mucha z gatunku Pollenia (plujka zwyczajna). Te jasne „główki” na końcach odnóży, to nie jest część jej ciała, tylko roztocza pasożytujące lub „podróżujące” na niej (tzw. roztocza foretyczne).
Nie pożerają muchy, tylko przyczepiają się, żeby przetransportować się dalej do innego środowiska (najczęściej na padlinę, odchody albo glebę).
Ok Mireczki, kto mi powie co to za kolega? :) Google znajduje tylko muchę pawią, ale to chyba nie ona, bo ma inaczej ozdobione skrzydełka. #entomologia #robaki #owady #mucha #pytaniedoeksperta
Muchy, muszki, skoczogonki, lub coś zbliżonego do prusaków upodobały sobie moją elewacje (nowy budynek, wystawiony na światło słoneczne) oraz wszystkie zakamarki w oknach, parapetach, narożnikach i podbitce. Chciałbym zrobić jakiś oprysk tych miejsc, bo powoli zaczynają wchodzić do domu ale nie chcę zniszczyć sobie elewacji. Czym najlepiej to zrobić? Cipexen czy jakiś effect, a może jakaś naturalna mixtura z octu?