Kojarzycie tą przedświąteczną wojnę na to, który sernik jest lepszy - z rodzynkami czy bez? Kto by nie kojarzył. Ja całe życie byłem zwolennikiem tego z rodzynkami, ale nigdy nie rozumiałem o co chodzi w tej wojnie i po co ona się odbywa. A propos tego przypomniała mi się taka historia, jaką zasłyszałem od pewnego blogera kulinarnego (bardzo popularny gość), z którym miałem okazję chodzić na kilka zajęć na studiach. No więc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2Girls_1Cup: a ja wczoraj wpadam do mięsnego, bez kolejki, wybrałem sobie co mi było potrzeba i dopiero jak płaciłem wpadła drużyna poszukiwaczek legendarnej wędliny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Ja myślę, że w moderacji są zatrudnione osoby, których zadaniem jest poprawianie postów po to, by przygotować je pod ML. I to nie jest nawet "moderacja" tylko po prostu jakieś małpki do czytania postów i poprawiania tagów.

Wcześniej myślałam, że chodzi tylko o względy polityczne, np. żeby niezalogowani użytkownicy nie mogli przeglądać tagu polityka lub nieruchomości. Teraz zmieniłam zdanie. Wczoraj mój post z tagiem animu został zmieniony - dodany został tag
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kitku_Karola znaczy wiadomo nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Ogólnie ja myślę szczerze o studiach jakichkolwiek bo jest to konieczne żeby awansować w korpokołchozie a po szukaniu odpowiedniego kierunku przez dłuższy czas doszedłem do wniosku że psychologia jest bardzo ogólna - mozesz pracowac zarówno na swojej działalności i firmę bardzo łatwo i tanio skalować jak i pracowac dla kogoś w psychiatrykach, domach dla trudnej młodzieży, szkołach, przedszkolach, korporacjach jako hrowy ludek,
  • Odpowiedz
@posuck: a jak im ktoś zajmie miejscówę? :D ja tam nie rozumiem czemu z takiego przywileju nie korzystać, przeciez od tego są kelnerzy w restauracjach. To już nie moja sprawa, że mc zaczął traktować pracowników jak normalnych kelnerów w restauracji. Ja nie lubię zerkać i czekać na swoje zamówienie odchylając głowę i wsłuchując się czy akurat mnie wołają. Wole sobie odpalić fejsa itd i nie myśleć o niczym, przynoszą żarcie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Almagest: Wydaje mi się, że właśnie Wawa jest jedynym przykładem miasta w Polsce, gdzie to działa. Nigdy tam nie mieszkałem, ale odwiedziłem dobrych kilka razy różne okolice, zazwyczaj wpadając do różnych znajomych. Zwróciłem uwagę na to, że ich życie (może właśnie poza pracą, bo to rzeczywiście problematyczne xD) toczy się na przestrzeni ich osiedla, bo mają łatwy dostęp czy to do pubów, czy restauracji i nie są to jakieś podrzędne
  • Odpowiedz
@ponsulek:
Tego nie wiem, ale na drodze krzyżowej mówią, że Jezusa torturowali, przyblili do krzyża i przebili mu bok włócznią, bo nie słuchałeś się mamy i powiedziałeś brzydkie słowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PlatynowyJezyk: ta rzekę przegrywy zbudowały sobie same, czasem z pomocą innych, czasem żeby przeżyć, czasem bo ktoś im kazał, ale nikt ich z tej rzeki nie wyciągnie, bo nikt nie zna do niej drogi, tylko sam przegryw wie gdzie postawił swoją rzekę, mogą wymieniać się opowieściami o swoich rzekach, ale nigdy ich pokazać, żeby wydostać się ze swojej rzeki trzeba najpierw ją zrozumieć, a nie oszukiwać siebie że jak zrobię
  • Odpowiedz
Lubię sobie pojeździć na rowerze po mojej powiatowej dziurze i pomyśleć, a że nostalgicznie przez pogodę, świąteczny goticzek, te sprawy, to słuchałem sobie kinematografii pfk. I tak jadąc z zawieszoną nad sobą bańką pełną myśli o sprawach przyziemnych, wywołujących różne emocje przystanąłem ma światłach. Nie pamiętam, jakiego utworu słuchałem wczesniej, ani później, ale idealnie mi zapadło w pamięć, że akurat w tym momencie leciały "chwilę ulotne". Zwróciłem uwagę, że obok stał jakiś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach