#przemysleniazdupy
Wlasnie wrocilem z zakupow w sklepie na osiedlu (sieciowka ale sklepy maja nie za duze).
Rekawiczek nie mieli ale mieli plyn wiec ok wsio zgodnie z rozporzadzeniem.
Plyn w nieoryginalnej butelce ze "zraszaczem" takim jak do kwiatow. Po spryskaniu powachalem lapy-ok moja wina, moj blad, moja glupota-wiecej tego robic nie bede i nie to jest tematem. (zapach a'la lizol)
Pytanie
Wlasnie wrocilem z zakupow w sklepie na osiedlu (sieciowka ale sklepy maja nie za duze).
Rekawiczek nie mieli ale mieli plyn wiec ok wsio zgodnie z rozporzadzeniem.
Plyn w nieoryginalnej butelce ze "zraszaczem" takim jak do kwiatow. Po spryskaniu powachalem lapy-ok moja wina, moj blad, moja glupota-wiecej tego robic nie bede i nie to jest tematem. (zapach a'la lizol)
Pytanie



























no i jak ktoś ma do wyboru jeździć 70km za 3.5k albo minimalna u siebie to jest jakby zmuszony, kwestia kalkulacji