#przegryw szanowni tagowicze, użytkownik @renegade_vatican ma w głowie złe. Na widok zdjęcia psa podżegał żeby go „wylogować”. Tak żeby reszta wiedziała, bo z tym czymś (ciężko to nazywać „człowiekiem”). To że mnie na czarno to pokazuje że jakieś resztki ludzkości się boją mojej reakcji.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj siedziałem w pustej hali naszego zakładu i rozmawiałem sam ze sobą. Chciałem przećwiczyć swoje umiejętności komunikacji, które uległy atrofii po wielu latach samotnictwa. Po jakimś czasie poczułem się niesłychanie przyjemnie jakbym był pijany, aż trochę rozbolała mnie głowa. Poczułem chyba wtedy to co czują normiki kiedy uczestniczą w interakcjach społecznych. Pamiętam jak ekspedientka w Netto żaliła mi się podczas kasowania towaru, że w okresie przed 1 listopada wszystkie inne kasjerki zrejterowały
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dołujące myśli są zawsze jak wyjdę z tej odrealnionej bańki związanej z interesowaniem się nie związanymi z moim życiem rzeczami i poważnie na swoje życie spojrzę. za głowę się k---a łapię i patrzę w ziemię, ale mija to po jakimś czasie. c--j wie co robić z tym życiem. dobrze to nigdy nie będzie jak na nic dobrego nie miałem nigdy pomysłu
#przegryw
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw Polska będzie losowana z drugiego koszyka jednak, ehh to i tak nie źle, ja nigdy nie był losowany i wybierali mnie na końcu w szkole do różnych projektów itd
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie jestem przesadnie zabawnym człowiekiem, ale rozumiem ironiczniaków, bo jak napiszesz coś drażliwego i dołującego i jakoś to obrócisz w żart to trudniej jest ciebie zdeprecjonować. ale trzeba być w tym konsekwentym i nie dać się sprowokować. uzewnętrzniające wpisy napisane poważnym tonem można łatwiej obsrać i sprowokować autora, wytrącić z równowagi. samouk psychologii
#przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach