konto usunięte via Android
Albo ja jestem jakiś nienormalny, albo mnie już depresja przedświąteczna dopada.
#zakupy w hipermarkecie.
Podjazd wózkiem do kasy i wykładamy fanty. Pani kasuje, a Janusz z Grażyną już z tyłu napierają.
Ja zabieram siaty do koszyka, żeby wszystko w miarę sprawnie poszło, a żona próbuje zapłacić.
Janusz napiera na żonę, ziejąc ukraińskim tytoniem i patrząc jak się zmieszana kobieta ukrywa podczas wpisywania pinu.
Pytam grzecznie:
- Może się Pan odsunąć??
Janusz zdziwiony
#zakupy w hipermarkecie.
Podjazd wózkiem do kasy i wykładamy fanty. Pani kasuje, a Janusz z Grażyną już z tyłu napierają.
Ja zabieram siaty do koszyka, żeby wszystko w miarę sprawnie poszło, a żona próbuje zapłacić.
Janusz napiera na żonę, ziejąc ukraińskim tytoniem i patrząc jak się zmieszana kobieta ukrywa podczas wpisywania pinu.
Pytam grzecznie:
- Może się Pan odsunąć??
Janusz zdziwiony
























#protip #windows
źródło: comment_ZxtUGMBVs1zn8uQBwzr8KqoMG8ooCSNh.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora