JESTEM BORDO
Potem chciałem być w top 500 i udąło się a w końcu odkryłem ... ze przesiaduję całymi dniami przed kompem oglądam koteły i pieseły.
Zacząłem być konsumnetem internetowego życia czyli nic nie tworzę, tylko odbieram to co inni stworzyli a nic samemu nie robię. Siedzenie przed komputerem i pisanie komentarzy nie może być kredo życia.
Zadąłem
















Zobaczcie tak realnie ile czasu marnujecie
i czy ten czas jest produktywny czy raczej stracony